Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Przeszczep
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Autor zagłębia się w szczegóły swojego życia, opisując trudności związane z chorobą i pobyty w szpitalach. Wyraża refleksje na temat swojego postrzegania świata i ludzi, często wracając do bolesnych dla niego wątków. Podkreśla, jak łatwo jest urazić chorego jednym złym słowem lub gestem, co może niepotrzebnie pogłębić jego cierpienie. Zwraca uwagę, jak istotne jest okazanie wsparcia, pomimo oporu czy wstydu ze strony osoby potrzebującej, aby czuła, że nie jest sama.Paweł Zegarlicki (5.05.1981–6.06.2019) całe swoje życie spędził w Katowicach, z krótkim okresem pobytu w Częstochowie, gdzie ukończył studia pedagogiczne. Po uzyskaniu dyplomu pracował jako nauczyciel w lokalnych szkołach, a także zdobywał doświadczenie zawodowe za granicą. Był nieustannie ciekaw świata, pogłębiał swoją wiedzę i chętnie czytał, wierząc, że nauki nigdy dosyć.Pogarszający się stan zdrowia zmusił go do zmiany zawodowej ścieżki, co zaowocowało założeniem szkoły nauki jazdy. Dzięki nieustannemu kształceniu, zdobył prawo jazdy we wszystkich kategoriach i uzyskał kwalifikacje egzaminatora. Swoje umiejętności rozwijał również za granicą, pracując w Irlandii i Anglii (Londyn) jako kierowca autobusu, pomagając innym w zdobywaniu angielskich uprawnień do prowadzenia pojazdów. Przez ostatnich kilka lat przed śmiercią, pracował jako egzaminator w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Katowicach, zyskując szacunek za swoją wiedzę i skromność, którą bardzo cenił u innych.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Autor zagłębia się w szczegóły swojego życia, opisując trudności związane z chorobą i pobyty w szpitalach. Wyraża refleksje na temat swojego postrzegania świata i ludzi, często wracając do bolesnych dla niego wątków. Podkreśla, jak łatwo jest urazić chorego jednym złym słowem lub gestem, co może niepotrzebnie pogłębić jego cierpienie. Zwraca uwagę, jak istotne jest okazanie wsparcia, pomimo oporu czy wstydu ze strony osoby potrzebującej, aby czuła, że nie jest sama.Paweł Zegarlicki (5.05.1981–6.06.2019) całe swoje życie spędził w Katowicach, z krótkim okresem pobytu w Częstochowie, gdzie ukończył studia pedagogiczne. Po uzyskaniu dyplomu pracował jako nauczyciel w lokalnych szkołach, a także zdobywał doświadczenie zawodowe za granicą. Był nieustannie ciekaw świata, pogłębiał swoją wiedzę i chętnie czytał, wierząc, że nauki nigdy dosyć.Pogarszający się stan zdrowia zmusił go do zmiany zawodowej ścieżki, co zaowocowało założeniem szkoły nauki jazdy. Dzięki nieustannemu kształceniu, zdobył prawo jazdy we wszystkich kategoriach i uzyskał kwalifikacje egzaminatora. Swoje umiejętności rozwijał również za granicą, pracując w Irlandii i Anglii (Londyn) jako kierowca autobusu, pomagając innym w zdobywaniu angielskich uprawnień do prowadzenia pojazdów. Przez ostatnich kilka lat przed śmiercią, pracował jako egzaminator w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Katowicach, zyskując szacunek za swoją wiedzę i skromność, którą bardzo cenił u innych.
