Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Patrz na te arlekiny!
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
"Patrz na te arlekiny!" - jak mawia ciotka, przypominając, że są wszechobecni. Drzewa, słowa, rytuały, rachunki, żarty i obrazy przybierają arlekina postać, stając się figlarnymi tworami wyobraźni. Jednak napotykamy także granice stawiane przez rzeczywistość, która, niczym solidny dach opartego gontu, nie pozwala na powrót do przeszłości.Ostatnia powieść Vladimira Nabokova to prawdziwa gratka dla miłośników jego stylu. Autor splata w niej wysublimowane wątki i błyskotliwe gry literackie, oferując czytelnikowi głębokie refleksje o sztuce i odwiecznych relacjach między kobietami a mężczyznami. Zaskakuje nowatorskim podejściem do kwestii tożsamości i życia po śmierci, wciągając w literackie zabawy umysłu. Lecz wszystko mogłoby być tak idealne, gdyby nie jeden problem: przed zaśnięciem staramy się wraz z bohaterem odnaleźć drogę powrotną z wybranej przez nas ścieżki... Wkładamy w to wysiłek, lecz bez skutku. Czy to rzeczywistość, przeznaczenie czy nieuchronny bieg czasu? A kto stoi za całą tą aranżacją?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
"Patrz na te arlekiny!" - jak mawia ciotka, przypominając, że są wszechobecni. Drzewa, słowa, rytuały, rachunki, żarty i obrazy przybierają arlekina postać, stając się figlarnymi tworami wyobraźni. Jednak napotykamy także granice stawiane przez rzeczywistość, która, niczym solidny dach opartego gontu, nie pozwala na powrót do przeszłości.Ostatnia powieść Vladimira Nabokova to prawdziwa gratka dla miłośników jego stylu. Autor splata w niej wysublimowane wątki i błyskotliwe gry literackie, oferując czytelnikowi głębokie refleksje o sztuce i odwiecznych relacjach między kobietami a mężczyznami. Zaskakuje nowatorskim podejściem do kwestii tożsamości i życia po śmierci, wciągając w literackie zabawy umysłu. Lecz wszystko mogłoby być tak idealne, gdyby nie jeden problem: przed zaśnięciem staramy się wraz z bohaterem odnaleźć drogę powrotną z wybranej przez nas ścieżki... Wkładamy w to wysiłek, lecz bez skutku. Czy to rzeczywistość, przeznaczenie czy nieuchronny bieg czasu? A kto stoi za całą tą aranżacją?
