Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Pasja w pasji czyli moje nieumieranie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W 2012 roku lekarze przekazali Markowi Gędkowi wiadomość, która dla wielu oznaczałaby koniec – pozostało mu zaledwie sześć miesięcy życia. Marek jednak nie poddał się. Przez sześć lat stawiał czoła chorobie, jednocześnie kontynuując swoje pasje zawodowe. W tym okresie nie tylko pisał i wydawał książki oraz atlasy historyczne, ale także prowadził wykłady na uczelni i przeprowadzał egzaminy. Codzienność ta nie była łatwa; jego ciało, osłabione chemioterapią, wymagało regularnej rehabilitacji. Masaż, choć bolesny, umożliwiał mu na tyle odzyskać sprawność, by wspiąć się po schodach na drugie piętro do sali wykładowej. Siła jego poczucia obowiązku i chęć spotkania ze studentami były tak ogromne, że był gotów na dodatkowe cierpienie, by tylko móc prowadzić zajęcia, mimo orzeczenia o całkowitej niezdolności do pracy.Marek Gędek odszedł 15 czerwca 2018 roku, ale pozostawił po sobie coś niezwykle cennego – świadectwo swojej niezwykłej determinacji i woli życia. Mówiąc o walce z rakiem, często mamy na myśli samo pokonywanie choroby. Marek jednak walczył o to, by każda chwila jego życia była wypełniona treścią i sensem. Książka ta jest żywym zapisem tej wyjątkowej, pełnej inspiracji drogi, jaką przeszedł.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W 2012 roku lekarze przekazali Markowi Gędkowi wiadomość, która dla wielu oznaczałaby koniec – pozostało mu zaledwie sześć miesięcy życia. Marek jednak nie poddał się. Przez sześć lat stawiał czoła chorobie, jednocześnie kontynuując swoje pasje zawodowe. W tym okresie nie tylko pisał i wydawał książki oraz atlasy historyczne, ale także prowadził wykłady na uczelni i przeprowadzał egzaminy. Codzienność ta nie była łatwa; jego ciało, osłabione chemioterapią, wymagało regularnej rehabilitacji. Masaż, choć bolesny, umożliwiał mu na tyle odzyskać sprawność, by wspiąć się po schodach na drugie piętro do sali wykładowej. Siła jego poczucia obowiązku i chęć spotkania ze studentami były tak ogromne, że był gotów na dodatkowe cierpienie, by tylko móc prowadzić zajęcia, mimo orzeczenia o całkowitej niezdolności do pracy.Marek Gędek odszedł 15 czerwca 2018 roku, ale pozostawił po sobie coś niezwykle cennego – świadectwo swojej niezwykłej determinacji i woli życia. Mówiąc o walce z rakiem, często mamy na myśli samo pokonywanie choroby. Marek jednak walczył o to, by każda chwila jego życia była wypełniona treścią i sensem. Książka ta jest żywym zapisem tej wyjątkowej, pełnej inspiracji drogi, jaką przeszedł.
