Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Pani Anima czyli Kangór
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Po wielu latach na nowo odżywa poezja, w niezmienionej formie, bez dodawania ani usuwania słów przez bardziej "dojrzałe" podejście do twórczości. Wiersze tworzone przez "ową poetkę" ukazują się w ich oryginalnej wersji, pełne emocji i intensywności, bez prób ich osłabienia czy uporządkowania. Pani Anima od zawsze była symbolem buntu przeciw konwencjonalnemu postrzeganiu podmiotu. W jej twórczości myślenie wywodzi się z cielesnych doświadczeń, zawiązanych relacji oraz pamięci. Natomiast Kangór – symbol dziecięcej niewinności i autoironiczny "paszport" do naturalnego świata – nadaje tomikowi Ewy Kuryluk ochronę przed nadmiernym patosem i jednoznacznością. Dzięki jego obecności żałoba nie przeradza się w dramatyczny lament, a trauma nie zostaje uwieczniona jako niezmienny monument. Pani Anima powraca nie jako świadectwo swoich czasów, ale jako głos, który wciąż testuje granice wrażliwości i języka.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Po wielu latach na nowo odżywa poezja, w niezmienionej formie, bez dodawania ani usuwania słów przez bardziej "dojrzałe" podejście do twórczości. Wiersze tworzone przez "ową poetkę" ukazują się w ich oryginalnej wersji, pełne emocji i intensywności, bez prób ich osłabienia czy uporządkowania. Pani Anima od zawsze była symbolem buntu przeciw konwencjonalnemu postrzeganiu podmiotu. W jej twórczości myślenie wywodzi się z cielesnych doświadczeń, zawiązanych relacji oraz pamięci. Natomiast Kangór – symbol dziecięcej niewinności i autoironiczny "paszport" do naturalnego świata – nadaje tomikowi Ewy Kuryluk ochronę przed nadmiernym patosem i jednoznacznością. Dzięki jego obecności żałoba nie przeradza się w dramatyczny lament, a trauma nie zostaje uwieczniona jako niezmienny monument. Pani Anima powraca nie jako świadectwo swoich czasów, ale jako głos, który wciąż testuje granice wrażliwości i języka.
