Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Oddech słońca
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nowa publikacja autora „Spalić paszport” odkrywa dalsze doświadczenia franciszkanina Bogusława Dąbrowskiego, który niemal dwie dekady swojego życia spędził na misji w Ugandzie. W książce kwestionuje, jak długo można utrzymać pasję do Afryki, nie tracąc przy tym wiary oraz sensu w otoczeniu zupełnie odmiennej kultury. Zastanawia się również nad swoim tożsamością, pytając, czy jest jeszcze Europejczykiem, czy już przesiąkł afrykańskością. Kluczowym pytaniem pozostaje, jak uniknąć pułapki pracoholizmu i aktywizmu.Narracja zaczyna się od doświadczenia kryzysu - momentu upadku. Ojciec Bogusław, w chwili fizycznego i duchowego wyczerpania, trafia do szpitala, gdzie spotyka doktora Darabelę, który daje mu cenną radę: „Ojciec jest przemęczony, musi zwolnić. Żyje w zbyt szybkim tempie, nawet oddychasz zbyt pośpiesznie. Zanurz się w rytmie natury, zwróć uwagę na równowagę dnia i nocy.” Po tym doświadczeniu powrócił do pracy w Kakooge, koncentrując się na introspekcji. Regularne medytacje nauczyły go znaczenia prawidłowego oddychania, które odkrył podczas lektury Księgi Rodzaju. Skupił się na fragmencie dotyczącym boskiego podaru życia poprzez oddech, dostrzegając w nim nowy sens. Doszedł do wniosku, że oddech symbolizuje esencję życia, a dzień i noc są jego rytmem.To autentyczne wyznanie inspiruje do refleksji nad próbami poprawiania boskiego dzieła. Dodatkowo, książka zawiera fascynujące reportaże z mało znanych zakątków Afryki, które nie są dostępne przeciętnemu turyście.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nowa publikacja autora „Spalić paszport” odkrywa dalsze doświadczenia franciszkanina Bogusława Dąbrowskiego, który niemal dwie dekady swojego życia spędził na misji w Ugandzie. W książce kwestionuje, jak długo można utrzymać pasję do Afryki, nie tracąc przy tym wiary oraz sensu w otoczeniu zupełnie odmiennej kultury. Zastanawia się również nad swoim tożsamością, pytając, czy jest jeszcze Europejczykiem, czy już przesiąkł afrykańskością. Kluczowym pytaniem pozostaje, jak uniknąć pułapki pracoholizmu i aktywizmu.Narracja zaczyna się od doświadczenia kryzysu - momentu upadku. Ojciec Bogusław, w chwili fizycznego i duchowego wyczerpania, trafia do szpitala, gdzie spotyka doktora Darabelę, który daje mu cenną radę: „Ojciec jest przemęczony, musi zwolnić. Żyje w zbyt szybkim tempie, nawet oddychasz zbyt pośpiesznie. Zanurz się w rytmie natury, zwróć uwagę na równowagę dnia i nocy.” Po tym doświadczeniu powrócił do pracy w Kakooge, koncentrując się na introspekcji. Regularne medytacje nauczyły go znaczenia prawidłowego oddychania, które odkrył podczas lektury Księgi Rodzaju. Skupił się na fragmencie dotyczącym boskiego podaru życia poprzez oddech, dostrzegając w nim nowy sens. Doszedł do wniosku, że oddech symbolizuje esencję życia, a dzień i noc są jego rytmem.To autentyczne wyznanie inspiruje do refleksji nad próbami poprawiania boskiego dzieła. Dodatkowo, książka zawiera fascynujące reportaże z mało znanych zakątków Afryki, które nie są dostępne przeciętnemu turyście.
