Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Niezłomny pasterz Kościoła
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Arcybiskup Antoni Baraniak to postać niezwykle skromna i pełna poświęcenia, który całym sercem oddany był swojemu kapłańskiemu i zakonnemu powołaniu. Jego nieposzlakowany charakter oraz pracowitość sprawiły, że przez lata pełnił funkcję sekretarza dwóch wybitnych prymasów Polski: kardynała Augusta Hlonda oraz Stefana Wyszyńskiego. Bez formalnych zarzutów spędził 27 miesięcy w warszawskim więzieniu na Rakowieckiej, gdzie doświadczał tortur, a mimo to nigdy nie doczekał się sprawiedliwości. Po odzyskaniu wolności, z pełnym zaangażowaniem powrócił do pracy, a wkrótce został mianowany arcybiskupem metropolitą poznańskim, uznawanym za człowieka o niezłomnej wierze, pobożności i pasterskiej mądrości.
Służył Kościołowi do końca swoich dni, mimo że powrót na Miodową w 1956 roku zaszkodził jego zdrowiu. Chociaż podupadł na zdrowiu, nie zrezygnował z aktywności i z każdym wyzwaniem mierzył się bez wahania. O jego cierpieniach opowiadali jedynie współwięźniowie, a jego postawa przed światem była pełna siły i odwagi. Kardynał Wyszyński w swoim przemówieniu żałobnym wspomina o głębokim podziwie i wdzięczności wobec Baraniaka, który wziął na siebie wiele z trudnych doświadczeń, oszczędzając innym cierpień. Między nimi powstała niezwykła więź oparta na wzajemnym szacunku i solidarności. Baraniak pozostawił po sobie obraz Niezłomnego Pasterza, który niezłomnie trwał na swojej drodze służby.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Arcybiskup Antoni Baraniak to postać niezwykle skromna i pełna poświęcenia, który całym sercem oddany był swojemu kapłańskiemu i zakonnemu powołaniu. Jego nieposzlakowany charakter oraz pracowitość sprawiły, że przez lata pełnił funkcję sekretarza dwóch wybitnych prymasów Polski: kardynała Augusta Hlonda oraz Stefana Wyszyńskiego. Bez formalnych zarzutów spędził 27 miesięcy w warszawskim więzieniu na Rakowieckiej, gdzie doświadczał tortur, a mimo to nigdy nie doczekał się sprawiedliwości. Po odzyskaniu wolności, z pełnym zaangażowaniem powrócił do pracy, a wkrótce został mianowany arcybiskupem metropolitą poznańskim, uznawanym za człowieka o niezłomnej wierze, pobożności i pasterskiej mądrości.
Służył Kościołowi do końca swoich dni, mimo że powrót na Miodową w 1956 roku zaszkodził jego zdrowiu. Chociaż podupadł na zdrowiu, nie zrezygnował z aktywności i z każdym wyzwaniem mierzył się bez wahania. O jego cierpieniach opowiadali jedynie współwięźniowie, a jego postawa przed światem była pełna siły i odwagi. Kardynał Wyszyński w swoim przemówieniu żałobnym wspomina o głębokim podziwie i wdzięczności wobec Baraniaka, który wziął na siebie wiele z trudnych doświadczeń, oszczędzając innym cierpień. Między nimi powstała niezwykła więź oparta na wzajemnym szacunku i solidarności. Baraniak pozostawił po sobie obraz Niezłomnego Pasterza, który niezłomnie trwał na swojej drodze służby.
