Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nepal. Pierwsza wyprawa
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W 1995 roku Kinga wyruszyła w fascynującą podróż do Nepalu. Przemieszczając się autostopem, dotarła do Iranu, a następnie korzystała z ryksz, rozwalonych autobusów i zatłoczonych pociągów. Podczas tej ośmiomiesięcznej wyprawy Kinga nieustannie notowała swoje przeżycia – często przy świetle świecy lub blasku księżyca, ponieważ w górskich wioskach elektryczność była niedostępna.
Zapiski te utrwalała w zeszytach, które musiała potem mozolnie odtwarzać. Początkowo nie planowała publikować swoich notatek jako książki, nie miała pojęcia, że z czasem zostanie pisarką. Nie przypuszczała również, że jej prace znajdą się obok dzieł takich jak Tony Halik czy Arkady Fiedler.
Dziś, patrząc wstecz, można poczuć ogromną odpowiedzialność, będąc wydawcą osoby, której twórczość spogląda na nas z literackiego piedestału.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W 1995 roku Kinga wyruszyła w fascynującą podróż do Nepalu. Przemieszczając się autostopem, dotarła do Iranu, a następnie korzystała z ryksz, rozwalonych autobusów i zatłoczonych pociągów. Podczas tej ośmiomiesięcznej wyprawy Kinga nieustannie notowała swoje przeżycia – często przy świetle świecy lub blasku księżyca, ponieważ w górskich wioskach elektryczność była niedostępna.
Zapiski te utrwalała w zeszytach, które musiała potem mozolnie odtwarzać. Początkowo nie planowała publikować swoich notatek jako książki, nie miała pojęcia, że z czasem zostanie pisarką. Nie przypuszczała również, że jej prace znajdą się obok dzieł takich jak Tony Halik czy Arkady Fiedler.
Dziś, patrząc wstecz, można poczuć ogromną odpowiedzialność, będąc wydawcą osoby, której twórczość spogląda na nas z literackiego piedestału.
