Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nawiedzony dom
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W cichą i spokojną noc dzieci były świadkami niezwykłego zdarzenia. Na zewnątrz pojawiło się tajemnicze światło, a jego obecność zaznaczało delikatne pukanie w okno. Pawełek i jego przyjaciółka zamarli bez ruchu, pełni napięcia. Wydawało się, że zjawisko przybierało postać upiornej twarzy, która co jakiś czas zanikała w ciemności, by po chwili znowu się pojawić i zapukać. Pod wpływem wzrastającego napięcia, Pawełek lekko poruszył wędką, co skłoniło zjawę do mocniejszego stukania. Nagle, z dole dobiegł dźwięk skrzypiącego okna, co zaskoczyło dzieci i wytrąciło je z równowagi. W tym momencie upiorna twarz ponownie się ukazała. Spokojną noc przerwał nagle przeraźliwy krzyk, któremu towarzyszyło odgłos tłukącego się szkła i ogólny chaos. Pawełek, niemal odruchowo, podniósł swoją wędkę z satysfakcją, komentując z zadowoleniem: -No, zobaczyła!
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W cichą i spokojną noc dzieci były świadkami niezwykłego zdarzenia. Na zewnątrz pojawiło się tajemnicze światło, a jego obecność zaznaczało delikatne pukanie w okno. Pawełek i jego przyjaciółka zamarli bez ruchu, pełni napięcia. Wydawało się, że zjawisko przybierało postać upiornej twarzy, która co jakiś czas zanikała w ciemności, by po chwili znowu się pojawić i zapukać. Pod wpływem wzrastającego napięcia, Pawełek lekko poruszył wędką, co skłoniło zjawę do mocniejszego stukania. Nagle, z dole dobiegł dźwięk skrzypiącego okna, co zaskoczyło dzieci i wytrąciło je z równowagi. W tym momencie upiorna twarz ponownie się ukazała. Spokojną noc przerwał nagle przeraźliwy krzyk, któremu towarzyszyło odgłos tłukącego się szkła i ogólny chaos. Pawełek, niemal odruchowo, podniósł swoją wędkę z satysfakcją, komentując z zadowoleniem: -No, zobaczyła!
