Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nas nie pożarły płomienie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Obozy Radogoszcz i Gusen były miejscami, w których porządek i dyscyplina były priorytetem. W czasie apeli wszystko musiało się zgadzać, a jakakolwiek nieścisłość wywoływała chaos. Zguby czy ucieczki więźniów były traktowane z najwyższą powagą. Esesmani oraz blokowi przeszukiwali każdy zakątek w nadziei odnalezienia brakującego więźnia. W tym czasie wszyscy inni musieli stać w gotowości, aż uciekinier został złapany, niezależnie od tego, czy żywy, czy martwy. Poszukiwania te trwały czasami tylko kilka minut, ale innym razem mogły przeciągać się przez wiele godzin. W przypadku, gdy odnajdywano żywego więźnia, stawał się on ofiarą brutalnej egzekucji publicznej.Podobne zasady obowiązywały w sytuacjach ucieczek z obozu Gusen. Więźniowie musieli czekać, nieraz do późnych godzin nocnych, aż schwytany uciekinier zostanie przyprowadzony z powrotem. Esesmani często używali przemocy, bijąc losowo wybrane osoby. Jednak komando "Steyr" miało nieco inną sytuację — mogli zostać zwolnieni wcześniej, gdyż ich praca była kluczowa dla produkcji i nie można było pozwolić, by brak odpoczynku ją zakłócił.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Obozy Radogoszcz i Gusen były miejscami, w których porządek i dyscyplina były priorytetem. W czasie apeli wszystko musiało się zgadzać, a jakakolwiek nieścisłość wywoływała chaos. Zguby czy ucieczki więźniów były traktowane z najwyższą powagą. Esesmani oraz blokowi przeszukiwali każdy zakątek w nadziei odnalezienia brakującego więźnia. W tym czasie wszyscy inni musieli stać w gotowości, aż uciekinier został złapany, niezależnie od tego, czy żywy, czy martwy. Poszukiwania te trwały czasami tylko kilka minut, ale innym razem mogły przeciągać się przez wiele godzin. W przypadku, gdy odnajdywano żywego więźnia, stawał się on ofiarą brutalnej egzekucji publicznej.Podobne zasady obowiązywały w sytuacjach ucieczek z obozu Gusen. Więźniowie musieli czekać, nieraz do późnych godzin nocnych, aż schwytany uciekinier zostanie przyprowadzony z powrotem. Esesmani często używali przemocy, bijąc losowo wybrane osoby. Jednak komando "Steyr" miało nieco inną sytuację — mogli zostać zwolnieni wcześniej, gdyż ich praca była kluczowa dla produkcji i nie można było pozwolić, by brak odpoczynku ją zakłócił.
