Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Na zewnątrz i wewnątrz
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Po przeczytaniu tej książki, czytelnik opuszcza jej strony z poczuciem pełni, odnowiony i wzbogacony. Nicolas Bouvier osiąga w niej mistrzostwo, łącząc osobiste przemyślenia z pełnymi detali obserwacjami, umiejętnie ukazując egzotyczność i orientalizm. Unika przy tym zarówno banalnej sentymentalności, jak i fałszywej wyrozumiałości. Tłumacz, Zbigniew Brakoniecki, doskonale wykonuje swoje zadanie, łącząc biegłość, dojrzałą empatię oraz stylowe skupienie, pomagając przełożyć bogactwo doświadczeń i subtelne emocje autora na nowy język.W jednym z wierszy, „Ostatnia niedziela przed śniegiem”, poeta opisuje realność zimy: „Na Północy / ryż zamarzł w stodołach, wieśniak zaznacza rozpalonym żelazem / worki do zniszczenia”. Czy to realizm stosowany jako narzędzie niezwykłości? A może sposób na zastąpienie ukrytych tajemnic? Bouvier, w swojej duchowej podróży, nie jest ani Odyseuszem, ani jego zalotnikami; nie zakochuje się ani w materii świata, ani w jego duchowej esencji. Jest sumiennym podróżnikiem, starannie kształtującym swoje doświadczenia. Karol Samsel docenia ten precyzyjny kunszt literacki.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Po przeczytaniu tej książki, czytelnik opuszcza jej strony z poczuciem pełni, odnowiony i wzbogacony. Nicolas Bouvier osiąga w niej mistrzostwo, łącząc osobiste przemyślenia z pełnymi detali obserwacjami, umiejętnie ukazując egzotyczność i orientalizm. Unika przy tym zarówno banalnej sentymentalności, jak i fałszywej wyrozumiałości. Tłumacz, Zbigniew Brakoniecki, doskonale wykonuje swoje zadanie, łącząc biegłość, dojrzałą empatię oraz stylowe skupienie, pomagając przełożyć bogactwo doświadczeń i subtelne emocje autora na nowy język.W jednym z wierszy, „Ostatnia niedziela przed śniegiem”, poeta opisuje realność zimy: „Na Północy / ryż zamarzł w stodołach, wieśniak zaznacza rozpalonym żelazem / worki do zniszczenia”. Czy to realizm stosowany jako narzędzie niezwykłości? A może sposób na zastąpienie ukrytych tajemnic? Bouvier, w swojej duchowej podróży, nie jest ani Odyseuszem, ani jego zalotnikami; nie zakochuje się ani w materii świata, ani w jego duchowej esencji. Jest sumiennym podróżnikiem, starannie kształtującym swoje doświadczenia. Karol Samsel docenia ten precyzyjny kunszt literacki.
