Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Myszy mi zjadły popiele
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Z przedmowy Krzysztofa Rudowskiego wynika, że "Myszy mi zjadły popiele" to wyjątkowy zbiór bardzo krótkich form poetyckich, których zwięzłość zadziwia bogactwem treści. Choć klasyfikacja tych form jest niełatwa, można by je określić mianem aforyzmów. Autorka Agnieszka Smugła korzysta z pięciowersowej struktury, przypominającej limeryk, jednak zachowuje w nich tylko jeden, kluczowy element: absurdalny humor słowny najwyższej klasy. Zbiór Smugłej jest na tyle charakterystyczny i autonomiczny, że wystarczy jeden jej utwór, by rozpoznać autora. Jej miniatury poetyckie często pojawiały się na fasadach budynków w ramach inicjatywy "Wiersze na murach", która trwa już ponad dwie dekady. Szczególnie często są one widoczne na ścianie znamienitej kamienicy przy ulicy Brackiej w Krakowie, przyciągając uwagę przechodniów w wieczornych i nocnych godzinach.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Z przedmowy Krzysztofa Rudowskiego wynika, że "Myszy mi zjadły popiele" to wyjątkowy zbiór bardzo krótkich form poetyckich, których zwięzłość zadziwia bogactwem treści. Choć klasyfikacja tych form jest niełatwa, można by je określić mianem aforyzmów. Autorka Agnieszka Smugła korzysta z pięciowersowej struktury, przypominającej limeryk, jednak zachowuje w nich tylko jeden, kluczowy element: absurdalny humor słowny najwyższej klasy. Zbiór Smugłej jest na tyle charakterystyczny i autonomiczny, że wystarczy jeden jej utwór, by rozpoznać autora. Jej miniatury poetyckie często pojawiały się na fasadach budynków w ramach inicjatywy "Wiersze na murach", która trwa już ponad dwie dekady. Szczególnie często są one widoczne na ścianie znamienitej kamienicy przy ulicy Brackiej w Krakowie, przyciągając uwagę przechodniów w wieczornych i nocnych godzinach.
