Mroczna wieża 3 Ziemie Jałowe

DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Mroczna wieża 3 Ziemie Jałowe

Mroczna wieża 3 Ziemie Jałowe

DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

"Ziemie jałowe" to trzeci tom epickiego cyklu Stephena Kinga "Mroczna Wieża". Książkę tę poprzedzają części pt. "Roland" i "Powołanie trójki". 

W trzeciej części dzieła fantasy Stephena Kinga, Roland coraz bardziej zbliża się do Mrocznej Wieży.

Roland zmienił wszystko, ratując życie Jake'a Chambersa w Nowym Jorku. Teraz istnieją oni w różnych światach, paradoksalnie dzieląc wspomnienia. Roland, Susannah i Eddie muszą spróbować wciągnąć Jake'a do Świata Pośredniego, a następnie w dalszym ciągu podążać przez niezbadane tereny do Mrocznej Wieży.

Roland i jego towarzysze wędrują przez lasy, pustynie i dżungle w makabrycznym, nowym świecie. Czekają na nich zupełnie nowe doświadczenia, które wymagać będą od nich siły, wytrwałości, a nawet pomysłowości. Ostatni Rewolwerowiec mimo stopniowego zbliżania się do celu swojej podróży popada w coraz większy obłęd, a Mroczna Wieża zdaje się być dla niego już wyłącznie sennym marzeniem.

Dołącz do poszukiwań Mrocznej Wieży...

Cena katalogowa: 31.25 zł

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Roland z Gilead ma nowych towarzyszy krucjaty- Eddiego i Susannah. Zaczyna się dla nich czas nauki, zdobywania nowych umiejętności: tymczasem rewolwerowiec stopniowo traci zmysły. Bohaterowie podejmują nowy trop w poszukiwaniach Wieży. Szlak wędrówki wiedzie przez lasy, prerie, aż po dżunglę. Walczą z demoniczną sztuczną inteligencją sterującą naddźwiękowym pociągiem.

Szczegóły

Dostawa i płatność

Szczegóły

Okładka: miękka ze skrzydełkami

Ilość stron: 560

Rok wydania: 2011

Rozmiar: 12.0x19.5cm

ID: 9788376597904

Autorzy: Stephen King

Wydawnictwo: Albatros

Opinie użytkowników
5.0
2 recenzje
Dodana przez Marian w dniu 24.05.2022
Myślę, że w końcu udało mi się odkryć tajemnicę - dlaczego Pustkowie zawsze było dla mnie najważniejszym punktem nie tylko serii "Mroczna Wieża", ale także wyróżniającym się punktem w całym dorobku Kinga. Choć zakończenia wujka Stevie'ego często bywają nieco niezadowalające, jest on naprawdę mistrzem w sztuce aranżacji. I tym właśnie jest ta książka - kuszącą zapowiedzią reszty historii, miejscem, w którym wreszcie wyłaniają się fabuły i ruszają wątki. "Roland" był nastrojowym, surrealistycznym prologiem, dziełem bardzo młodego człowieka bawiącego się pomysłem na postapokaliptyczny western fantasy. "Powołanie trójki" to zabawa Kinga i zbliżenie graczy do siebie - ale kształt opowieści pozostaje niejasny. "Ziemie jałowe" to miejsce, gdzie właściwa misja zaczyna nabierać kształtów, pojawiają się pomysły, poszerza się zakres świata i stawek, a cały plan zaczyna się na poważnie. Powiązania między "naszym" światem a światem Rolanda, podobieństwa między nimi, niewidzialne nici losu łączące wszystko, fizyczne manifestacje i implikacje tego ponuro chwytliwego stwierdzenia "Świat poszedł naprzód". Nasz zimny antybohater Roland Deschain okazuje się mieć więcej głębi niż tylko bezwzględnego ćpuna strzelającego z pistoletu do Tower; a droga do Tower w końcu staje przed nami otworem. Akcja jest świetna, a rozwiązanie - czy się je kocha, czy nienawidzi - znajduje się kilka tomów dalej. King naprawdę oddaje tę pękniętą niesprawiedliwość obecną w obu światach - "naszym" i Rolanda. Widok szczątków martwej cywilizacji są niesamowite i przerażająco fascynujące. Jest hojny w zapowiedziach - niesubtelnych, ale w jakiś sposób bardziej niepokojących właśnie z powodu tej nie subtelności. Jego zdolność do przekształcania głupoty i przyziemności w groźbę znów jest w pełnym rozkwicie - bo nikt poza Kingiem nie jest w stanie sprawić, że zadrżę na wspomnienie pociągu Charlie Choo-Choo. A cały ten pomysł, że wszystko służy Belce i Wieży, był prawdopodobnie punktem wyjścia dla wszystkich nawiązań do "Mrocznej Wieży". Umiejętności opowiadania historii przez Kinga nie wymagają dalszych wyjaśnień - są legendarne, jest on urodzonym gawędziarzem i taka jest prawda. Jego postacie pozostają silne jak zawsze, nasza mała odnaleziona rodzina, z towarzyszami Rolanda naprawdę staje się przyjaciółmi, towarzyszami, partnerami w obsesyjnym poszukiwaniu napędzanym przez los - i są teraz chętnymi uczestnikami, a nie pionkami. King sam przyznał, że nie ma jasnego planu, w jakim kierunku potoczy się ta historia. Po prostu szedł tam, dokąd zaprowadziła go historia, i najwyraźniej dobrze się przy tym bawił. Ta książka - i tak naprawdę cała seria - jest dla mnie uosobieniem idei "liczy się podróż, a nie cel". Uwielbiam obserwować, jak ten świat się rozwija, od Strażnika Shardika, przez wioskę starców, drogę do Lud, aż po miasto Lud - uwielbiam to wszystko, ruiny i ślady dawnej cywilizacji niepokojąco podobne do naszej, duchy późniejszego świata feudalnego, paralele i powiązania - oraz przerażającą nierzeczywistość Nowego Jorku Jake'a Chambersa, w którym powinien był umrzeć, ale nie umarł. A ja, stały czytelnik Stephena Kinga chłonę to, jakby nie było jutra. Jedyną moją bolączką jest cliffhanger - ten, który tak zgrabnie kończy się w następnym tomie, a tak naprawdę powinien być częścią tego. Postanowiłem więc udawać, że początek książki "Czarnoksiężnik i Kryształ" to po prostu ostatni rozdział "Ziemi jałowych" :)
Dodana przez Klara w dniu 24.05.2022
"Ziemie jałowe"to trzecia część serii "Mroczna Wieża". Przez te wszystkie lata przechodziłam przez tę serię tak wiele razy, że straciłem rachubę. Ale to, co sprawiło, że ta podróż jest tak ważna, to wszyscy wspaniali ludzie, których miałam okazję zabrać ze sobą. Każdy, kto choć przez chwilę miał ze mną do czynienia, może to potwierdzić. Jestem szczególnie natarczywa, gdy wiem, że te książki mogą zmienić czyjeś życie. Jest tylko kilka książek, które zaliczają się do tej kategorii - oczywiście seria o "Harrym Potterze" i oczywiście seria o "Mrocznej Wieży". Chociaż uwielbiam Harry'ego Pottera, to seria "Mroczna Wieża" zmieniła moje spojrzenie na życie i na to, co ono oznacza. Nastąpił przełom. Zawsze byłam cyniczna ale seria o "Mrocznej Wieży" dała mi coś, w co mogłam wierzyć; coś, co miało dla mnie sens. Nigdy nie byłam religijna, ale nie jestem też ateistką. Raczej należę do agnostyków. Mój problem polega na tym, że tak bardzo chcę wierzyć we wszystko, że nie potrafię uwierzyć w nic. Ka jest czymś zupełnie innym. Nie nagina się do twojej woli. Nie dba o twoje plany. Jeśli objedziesz go dookoła, i tak znajdziesz się tam, gdzie miałeś być. Koło Ka wciąż się obraca, a najlepszym rozwiązaniem jest usiąść i cieszyć się jazdą. Naprawdę nie ma sensu z tym walczyć. Zaczynamy od piekielnego paradoksu. Biedny Roland, biorąc pod uwagę wydarzenia z "Powołania trójki", jest rozdarty między tym, co się wydarzyło, a tym, co się nie wydarzyło. Czy Jake towarzyszył mu przez pustynię i w górach? Czy Jake istniał w tym świecie? Czy Roland pozwolił mu upaść? Jak mógł pozwolić mu upaść, skoro nigdy go tam nie było? Roland jest w ciężkim stanie i tylko klucz może mu pomóc. Eddie i Susannah złożyli przysięgę małżeńską i znaleźli miłość, która jest piękna i zasłużona. Pasują do siebie nawzajem. Eddie widzi, że będzie musiał odegrać ważną rolę w przyciągnięciu Jake'a do tego świata. Nie wie jednak, czy jest na to gotowy i czy zdąży na czas. Mężczyzna toczy nieustanną wojnę z samym sobą, bo przez lata był psychicznie bity przez starszego brata. Susannah Dean, która była kiedyś Odettą Holmes i Dettą Walker, stara się jak najlepiej zachować jedność umysłu teraz, gdy jej alternatywne osobowości zostały zmuszone do zmierzenia się ze sobą. Próbuje też odnaleźć swoje miejsce na tym nowym, dziwnym terenie. Wciągnięcie Jake'a do tego świata to zdecydowanie moja ulubiona sekwencja w całej książce. Jest to tak intensywny zwrot akcji. Rozdzielenie umysłów, perspektywa, a przede wszystkim fakt, że podczas gdy drzwi Eddiego są skierowane w dół, Jake wchodzi do nich pionowo, tworzą szaloną wyobraźnię, która za każdym razem mnie zachwyca. No i jest jeszcze Oy. Cóż za cudowne stworzenie stworzył King. Oy sprawia, że moje serce jest tak szczęśliwe z miłości i dumy, że nie mogę się powstrzymać. Reprezentuje wszystko, co dobre i niewinne na tym świecie, a jego relacja z 'Ake jest jedną z najlepszych części serii "Mroczna Wieża". "Ziemie jałowe", choć nie tak dobre jak "Powołanie trójki", dają nam wgląd w jedne z najlepiej napisanych przez Kinga postaci. Poznajemy je indywidualnie i widzimy ich wzajemne relacje. Moje ulubione interakcje to te między Rolandem i Eddiem. Roland, tak surowy i szczery w każdym aspekcie, kontra Eddie, nieustający żartowniś, to świetna rozrywka. Rozwój postaci w tej serii jest jednym z najbardziej fascynujących, jakie kiedykolwiek miałam przyjemność czytać. Za każdym razem, gdy czytam tę serię, odkrywam coś nowego, co sprawia, że kocham ją jeszcze bardziej.
Napisz opinię o książce
Twoja ocena to:
wybierz ocenę
Treść musi mieć więcej niż 1500 znaków

Sposoby dostawy

Płatne z góry

InPost Paczkomaty 24/7

info

11,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

ORLEN Paczka

info

8,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

NAJTAŃSZA FORMA DOSTAWY

Kurier GLS

info

12,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

info

12,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Pocztex Kurier48

info

10,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Płatne przy odbiorze

Kurier GLS pobranie

info

23,99 zł

Odbiór osobisty

Odbiór osobisty (Dębica)

info

0,00 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

info

Zwykły przelew info