Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Miód mi w serce lejesz
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Pod pseudonimem Anna Winner pisze pochodząca z Lublina absolwentka etnografii na UMCS. Po zakończeniu studiów podejmowała się różnych zawodów: prowadziła dom kultury, pełniła rolę dyrektorki biura ZG Stowarzyszenia Twórców Ludowych oraz pracowała jako dziennikarka. Była także współtwórczynią programu "Panorama Folkloru" emitowanego w TVP. Jej życie nabrało nieoczekiwanego obrotu, gdy 13 grudnia 1981 roku znalazła się na urlopie w Szwecji, który ostatecznie zmienił jej codzienność na stałe. Z konieczności przekwalifikowała się na ekonomistkę, a po przejściu na emeryturę rozpoczęła pisanie. Debiutowała autobiograficzną książką "Czarno-białe życie", po czym wydała inne tytuły, takie jak "Piętno Ślad renifera", "Trudne miłości" oraz "Nici Szczęścia - moje furoshiki".Dziesiąta książka Anny Winner, zatytułowana "Miód mi w serce lejesz", to nietypowa biografia jej ojca, Jana Podgórskiego. Utwór oparty jest na wspomnieniach pisanych z myślą o dzieciach, dokumentach archiwalnych, nagraniach i notatkach z wizyty ojca w Szwecji w 1985 roku. Fabuła rozwija się dwutorowo: w Szwecji, gdzie Jan Podgórski podróżuje, oraz w jego wspomnieniach, które obejmują wydarzenia od 1908 roku aż po czasy współczesne. Jan Podgórski doświadczył licznych przełomów w życiu, począwszy od rewolucji 1917 roku, która odmieniła jego dotychczasowe życie jako panicza na Podolu, zmuszając go do pracy w kołchozie. W 1926 roku powrócił z rodziną do Polski, ukończył podchorążówkę i służył w wojsku zanim został weterynarzem. Druga wojna światowa przyniosła mu nie tylko doświadczenia z kampanii wrześniowej, ale też obowiązki życia w okupowanej wsi i działalność konspiracyjną.Tytuł książki odnosi się do ulubionego powiedzonka Jana Podgórskiego. Choć już nie żyje, można przypuszczać, że reakcją na książkę byłoby to samo serdeczne wyrażenie. "Miód mi w serce lejesz" to historia napisana z humorem i wnikliwością, bogata w różnorodne wątki, które pomimo swojej złożoności prowadzą do ogólnoludzkich refleksji.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Pod pseudonimem Anna Winner pisze pochodząca z Lublina absolwentka etnografii na UMCS. Po zakończeniu studiów podejmowała się różnych zawodów: prowadziła dom kultury, pełniła rolę dyrektorki biura ZG Stowarzyszenia Twórców Ludowych oraz pracowała jako dziennikarka. Była także współtwórczynią programu "Panorama Folkloru" emitowanego w TVP. Jej życie nabrało nieoczekiwanego obrotu, gdy 13 grudnia 1981 roku znalazła się na urlopie w Szwecji, który ostatecznie zmienił jej codzienność na stałe. Z konieczności przekwalifikowała się na ekonomistkę, a po przejściu na emeryturę rozpoczęła pisanie. Debiutowała autobiograficzną książką "Czarno-białe życie", po czym wydała inne tytuły, takie jak "Piętno Ślad renifera", "Trudne miłości" oraz "Nici Szczęścia - moje furoshiki".Dziesiąta książka Anny Winner, zatytułowana "Miód mi w serce lejesz", to nietypowa biografia jej ojca, Jana Podgórskiego. Utwór oparty jest na wspomnieniach pisanych z myślą o dzieciach, dokumentach archiwalnych, nagraniach i notatkach z wizyty ojca w Szwecji w 1985 roku. Fabuła rozwija się dwutorowo: w Szwecji, gdzie Jan Podgórski podróżuje, oraz w jego wspomnieniach, które obejmują wydarzenia od 1908 roku aż po czasy współczesne. Jan Podgórski doświadczył licznych przełomów w życiu, począwszy od rewolucji 1917 roku, która odmieniła jego dotychczasowe życie jako panicza na Podolu, zmuszając go do pracy w kołchozie. W 1926 roku powrócił z rodziną do Polski, ukończył podchorążówkę i służył w wojsku zanim został weterynarzem. Druga wojna światowa przyniosła mu nie tylko doświadczenia z kampanii wrześniowej, ale też obowiązki życia w okupowanej wsi i działalność konspiracyjną.Tytuł książki odnosi się do ulubionego powiedzonka Jana Podgórskiego. Choć już nie żyje, można przypuszczać, że reakcją na książkę byłoby to samo serdeczne wyrażenie. "Miód mi w serce lejesz" to historia napisana z humorem i wnikliwością, bogata w różnorodne wątki, które pomimo swojej złożoności prowadzą do ogólnoludzkich refleksji.
