Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Miłosierdzie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
"Miłosierdzie" to wciągający thriller o wymiarze metafizycznym, który eksploruje temat ciężkich zbrodni, duchowieństwa oraz samego Kościoła. Unikalność tej powieści Jeana Raspaila polega na tym, że historia o grzechach kleru zaczyna się tam, gdzie inni zwykle kończą swoje opowieści. Tam, gdzie klasyczne struktury narracyjne przestają wystarczać, a całość przybiera formę moralitetu. Intryga rozwija się na bazie prawdziwej historii okrutnego morderstwa i surowej kary, które Raspail przez lata odkładał i do nich wracał. Pomimo znajomości zakończenia, autor celowo nie kończy swojego dzieła, zmuszając czytelnika do samodzielnej interpretacji i roli sędziego w tej mrocznej sprawie."Miłosierdzie" to ostatnie dzieło Raspaila, które cechuje głęboka, osobista refleksja oraz duchowe rozważania, balansujące pomiędzy zbrodnią a dogłębną wiarą. Autor proponuje rodzaj lekarstwa na bolączki, choć jego przyjęcie wymaga odwagi, ponieważ jest bardzo bolesne. Co ciekawe, pierwsza dawka tej emocjonującej powieści trafiła do polskich czytelników.Raspail zmienił nazwę miejscowości, która stała się tłem tamtejszych wydarzeń sprzed sześćdziesięciu lat, oraz imię sprawcy przerażającego czynu, francuskiego proboszcza, Jacquesa Charlbga z Bief. Autor przyjął na siebie odpowiedzialność za jego literacki los od momentu uwięzienia duchownego. Kluczowa dla tej narracji jest nie tyle sama zbrodnia, co doświadczenie młodego księdza, skazanego na dożywocie i jego codzienne zmagania z Bogiem w odosobnieniu więziennej celi.Pisząc pierwsze wersy, Raspail wspomina, że minęło już dwanaście lat od zbrodni i jedenaście od procesu, które z biegiem czasu popadły w zapomnienie. Nikt nie przywoływał już imienia skazanego, a cała sprawa została otoczona zasłoną milczenia przez administrację więzienną i Kościół katolicki, którzy, niczym Bóg, nie porzucają swoich, niezależnie od popełnionych zbrodni. Autor, samotnie stając naprzeciw tej historii, porównuje swoje doświadczenie do stania przed nieprzekraczalnym murem świętości, przypominając, że nie każdy może stać się Bernanosem ot tak."
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
"Miłosierdzie" to wciągający thriller o wymiarze metafizycznym, który eksploruje temat ciężkich zbrodni, duchowieństwa oraz samego Kościoła. Unikalność tej powieści Jeana Raspaila polega na tym, że historia o grzechach kleru zaczyna się tam, gdzie inni zwykle kończą swoje opowieści. Tam, gdzie klasyczne struktury narracyjne przestają wystarczać, a całość przybiera formę moralitetu. Intryga rozwija się na bazie prawdziwej historii okrutnego morderstwa i surowej kary, które Raspail przez lata odkładał i do nich wracał. Pomimo znajomości zakończenia, autor celowo nie kończy swojego dzieła, zmuszając czytelnika do samodzielnej interpretacji i roli sędziego w tej mrocznej sprawie."Miłosierdzie" to ostatnie dzieło Raspaila, które cechuje głęboka, osobista refleksja oraz duchowe rozważania, balansujące pomiędzy zbrodnią a dogłębną wiarą. Autor proponuje rodzaj lekarstwa na bolączki, choć jego przyjęcie wymaga odwagi, ponieważ jest bardzo bolesne. Co ciekawe, pierwsza dawka tej emocjonującej powieści trafiła do polskich czytelników.Raspail zmienił nazwę miejscowości, która stała się tłem tamtejszych wydarzeń sprzed sześćdziesięciu lat, oraz imię sprawcy przerażającego czynu, francuskiego proboszcza, Jacquesa Charlbga z Bief. Autor przyjął na siebie odpowiedzialność za jego literacki los od momentu uwięzienia duchownego. Kluczowa dla tej narracji jest nie tyle sama zbrodnia, co doświadczenie młodego księdza, skazanego na dożywocie i jego codzienne zmagania z Bogiem w odosobnieniu więziennej celi.Pisząc pierwsze wersy, Raspail wspomina, że minęło już dwanaście lat od zbrodni i jedenaście od procesu, które z biegiem czasu popadły w zapomnienie. Nikt nie przywoływał już imienia skazanego, a cała sprawa została otoczona zasłoną milczenia przez administrację więzienną i Kościół katolicki, którzy, niczym Bóg, nie porzucają swoich, niezależnie od popełnionych zbrodni. Autor, samotnie stając naprzeciw tej historii, porównuje swoje doświadczenie do stania przed nieprzekraczalnym murem świętości, przypominając, że nie każdy może stać się Bernanosem ot tak."
