Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
KSIĘGI MIŁOŚCI I ZDRADY
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czy król odpoczywa? Słyszę wołania, ale nie odpowiadam, nie otwieram oczu. Po co miałbym to robić? Żeby znowu mnie drażnić? Zdaję sobie sprawę z rzeczywistości, ale chętniej wybieram senne marzenia. To właśnie w nich spotykam dziewczęta i damy, choćby tylko we śnie. Tęsknię za czasami, kiedy byłem jak nieustraszony sokół, najaktywniejszy władca w całym królestwie — teraz odpoczywam. Czasem myślę: oddałbym królestwo za kobietę! Na szczęście choć we snach przychodzą do mnie. Wydaje się, że w moich żyłach wciąż płynie trochę życiowej energii, więc może ten kraj nad Wisłą nadal będzie miał swojego Kazimierza Wielkiego. Czy kiedyś tak mnie nazwą? Znam siebie dobrze, moi poddani także mnie znają, jak i władcy wokół, szczególnie moi uciążliwi krewni, Ludwik z Budy i Karol z Pragi. Oni też marzą o takim przydomku, czekając na moment, by zająć moje miejsce. Niech próbują!
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czy król odpoczywa? Słyszę wołania, ale nie odpowiadam, nie otwieram oczu. Po co miałbym to robić? Żeby znowu mnie drażnić? Zdaję sobie sprawę z rzeczywistości, ale chętniej wybieram senne marzenia. To właśnie w nich spotykam dziewczęta i damy, choćby tylko we śnie. Tęsknię za czasami, kiedy byłem jak nieustraszony sokół, najaktywniejszy władca w całym królestwie — teraz odpoczywam. Czasem myślę: oddałbym królestwo za kobietę! Na szczęście choć we snach przychodzą do mnie. Wydaje się, że w moich żyłach wciąż płynie trochę życiowej energii, więc może ten kraj nad Wisłą nadal będzie miał swojego Kazimierza Wielkiego. Czy kiedyś tak mnie nazwą? Znam siebie dobrze, moi poddani także mnie znają, jak i władcy wokół, szczególnie moi uciążliwi krewni, Ludwik z Budy i Karol z Pragi. Oni też marzą o takim przydomku, czekając na moment, by zająć moje miejsce. Niech próbują!
