Książka - Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland

Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

„Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland” to jedna z tych książek, które od pierwszych stron sprawiają, że czytelnik traci grunt pod nogami, i właśnie dlatego tak trudno się od nich oderwać. Haruki Murakami zabiera nas tutaj do rzeczywistości pękniętej na pół, dziwnej, hipnotycznej i zaskakująco wciągającej, gdzie science fiction spotyka się z oniryczną baśnią, a zagadka nie polega wyłącznie na tym, co się wydarzy, lecz także na tym, kim naprawdę jest człowiek uwięziony między dwiema wersjami samego siebie.To powieść zbudowana z dwóch pozornie oddzielnych historii. Jedna pulsuje emocjami futurystycznego thrillera, druga zanurza się w ciszy, śnie i osobliwej melancholii. Na początku wszystko wydaje się niejasne, jakby Murakami celowo zapraszał czytelnika do gry, w której zasady pozostają ukryte. I właśnie w tym tkwi siła tej książki. Nie prowadzi za rękę. Zamiast tego wciąga głębiej, strona po stronie, zostawiając subtelne ślady, niepokojące obrazy i coraz silniejsze przeczucie, że oba światy są splecione znacznie mocniej, niż można przypuszczać.Główny bohater jest zarazem zwyczajny i absolutnie niezwykły. Uwikłany w eksperyment, który zmienił jego umysł, funkcjonuje na granicy dwóch świadomości, dwóch porządków, dwóch rzeczywistości. Murakami wykorzystuje ten pomysł w mistrzowski sposób. Nie tworzy suchej, technicznej fantastyki, lecz opowieść o pamięci, tożsamości, samotności i tym, jak krucha bywa granica pomiędzy tym, co realne, a tym, co ukryte głęboko pod powierzchnią umysłu.W tej książce jest wszystko, za co czytelnicy kochają Murakamiego. Są tajemnice, które nie pozwalają przestać czytać. Jest osobliwy klimat, którego nie da się pomylić z żadnym innym autorem. Są też obrazy, które zostają w głowie na długo: podziemne korytarze, sekrety zapisane w ludzkim mózgu, cienie przesuwające się między światami i wizje jarzących się czaszek jednorożców, pięknych i niepokojących jednocześnie. To właśnie takie detale sprawiają, że „Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland” nie jest zwykłą powieścią gatunkową, ale literackim doświadczeniem.Haruki Murakami to jeden z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych japońskich pisarzy, autor powieści, które łączą realizm z oniryczną atmosferą, tajemnicą i psychologiczną głębią. Jego książki czytają odbiorcy na całym świecie, a do najgłośniejszych należą „Norwegian Wood”, „Kronika ptaka nakręcacza”, „Kafka nad morzem”, „1Q84” oraz „Koniec świata i Hard-boiled Wonderland”.Murakami zadebiutował w 1979 roku powieścią „Słuchaj pieśni wiatru”, a od tamtej pory stworzył bogaty i różnorodny dorobek, obejmujący zarówno powieści, jak i zbiory opowiadań oraz eseje. Jego proza wyróżnia się niepowtarzalnym stylem, w którym codzienność często ustępuje miejsca dziwności, samotności, symbolom i nieoczywistym znaczeniom.

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

„Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland” to jedna z tych książek, które od pierwszych stron sprawiają, że czytelnik traci grunt pod nogami, i właśnie dlatego tak trudno się od nich oderwać. Haruki Murakami zabiera nas tutaj do rzeczywistości pękniętej na pół, dziwnej, hipnotycznej i zaskakująco wciągającej, gdzie science fiction spotyka się z oniryczną baśnią, a zagadka nie polega wyłącznie na tym, co się wydarzy, lecz także na tym, kim naprawdę jest człowiek uwięziony między dwiema wersjami samego siebie.To powieść zbudowana z dwóch pozornie oddzielnych historii. Jedna pulsuje emocjami futurystycznego thrillera, druga zanurza się w ciszy, śnie i osobliwej melancholii. Na początku wszystko wydaje się niejasne, jakby Murakami celowo zapraszał czytelnika do gry, w której zasady pozostają ukryte. I właśnie w tym tkwi siła tej książki. Nie prowadzi za rękę. Zamiast tego wciąga głębiej, strona po stronie, zostawiając subtelne ślady, niepokojące obrazy i coraz silniejsze przeczucie, że oba światy są splecione znacznie mocniej, niż można przypuszczać.Główny bohater jest zarazem zwyczajny i absolutnie niezwykły. Uwikłany w eksperyment, który zmienił jego umysł, funkcjonuje na granicy dwóch świadomości, dwóch porządków, dwóch rzeczywistości. Murakami wykorzystuje ten pomysł w mistrzowski sposób. Nie tworzy suchej, technicznej fantastyki, lecz opowieść o pamięci, tożsamości, samotności i tym, jak krucha bywa granica pomiędzy tym, co realne, a tym, co ukryte głęboko pod powierzchnią umysłu.W tej książce jest wszystko, za co czytelnicy kochają Murakamiego. Są tajemnice, które nie pozwalają przestać czytać. Jest osobliwy klimat, którego nie da się pomylić z żadnym innym autorem. Są też obrazy, które zostają w głowie na długo: podziemne korytarze, sekrety zapisane w ludzkim mózgu, cienie przesuwające się między światami i wizje jarzących się czaszek jednorożców, pięknych i niepokojących jednocześnie. To właśnie takie detale sprawiają, że „Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland” nie jest zwykłą powieścią gatunkową, ale literackim doświadczeniem.Haruki Murakami to jeden z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych japońskich pisarzy, autor powieści, które łączą realizm z oniryczną atmosferą, tajemnicą i psychologiczną głębią. Jego książki czytają odbiorcy na całym świecie, a do najgłośniejszych należą „Norwegian Wood”, „Kronika ptaka nakręcacza”, „Kafka nad morzem”, „1Q84” oraz „Koniec świata i Hard-boiled Wonderland”.Murakami zadebiutował w 1979 roku powieścią „Słuchaj pieśni wiatru”, a od tamtej pory stworzył bogaty i różnorodny dorobek, obejmujący zarówno powieści, jak i zbiory opowiadań oraz eseje. Jego proza wyróżnia się niepowtarzalnym stylem, w którym codzienność często ustępuje miejsca dziwności, samotności, symbolom i nieoczywistym znaczeniom.

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: 40.24 zł
Okładka: Miękka
Ilość stron: 488
Rok wydania: 2020
Rozmiar: 145 × 205 mm
ID: 9788328715417
Autorzy:
Wydawnictwo:

Dane producenta:

Muza , ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa, Polska ,[email protected] ,tel. 48226211775

Inne książki: Haruki Murakami

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
4.6
7 ocen i 7 recenzji
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Matylda B. w dniu 29.04.2026
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

No to słuchajcie. Ja Murakamiego czytam od dobrych kilkunastu lat, zaczęłam od „Norwegian Wood”, potem poszły „Kafka nad morzem”, „1Q84”, no i w końcu ta „Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland”. I wiecie co? Ta książka jest dla mnie jak taki kamień milowy w jego twórczości, bo to nie jest kolejny spokojny, melancholijny spacer po Tokio z kotem w tle i jazzem w tle. Tutaj jest coś innego, coś co się rusza, co się wije, co ma w sobie taki dziwny, chłodny puls, który nie daje spokoju. Nie jest to moja ulubiona jego pozycja, ale jest jedną z tych, które siedzą we mnie głęboko, bo zmusza do myślenia o rzeczach, których normalnie unikam. O wyborach. O tym, co w życiu jest warte bólu, a co nie.

Zacznę może od tego, co mi się najbardziej podobało, bo to jest podstawa, żeby nie wyjść na marudę. Atmosfera. Murakami ma ten dar, że potrafi stworzyć świat, który jest jednocześnie znajomy i obcy, jakbyś wszedł do swojego mieszkania, ale meble były przestawione o centymetr w każdą stronę. W tej książce ten efekt jest podkręcony do maksimum. Te dwa równoległe wątki, które na przemian się przeplatają, nie dają ci oddechu. Jeden jest taki napięty, techniczny, jakbyś czytał scenariusz do jakiegoś cyberpunkowego filmu z lat 80., drugi jest cichy, pusty, jakbyś chodził po opuszczonym mieście, gdzie echo twoich kroków jest jedynym dźwiękiem. I to działa. Działa na mnie strasznie, bo ja nie jestem fanką science fiction. Serio, te wszystkie wynalazki, eksperymenty na mózgach, podziemne labirynty - normalnie bym to ominęła szerokim łukiem. Ale u Murakamiego to nie jest zwykłe SF. To jest jego SF, z tym jego specyficznym spokojem, z tym chłodem, który sprawia, że nawet najbardziej abstrakcyjne pomysły brzmią jak coś, co mogłoby ci się przyśnić po ciężkim dniu. Magiczny realizm w czystej postaci, ten jego ulubiony, gdzie granica między realem a snem jest tak cienka, że przestajesz pytać „czy to naprawdę się dzieje?”. Po prostu akceptujesz i idziesz dalej.

Teraz to, co mniej mi siadło. Bo nie będę udawać, że to arcydzieło bez skazy. Jest w tej książce coś, co mnie lekko irytowało: ten chłód. Murakami zawsze jest chłodny, ale tutaj to chłód jest prawie namacalny, jakbyś czytał przez szybę. Postacie nie krzyczą, nie płaczą, nie mają wielkich wybuchów – one po prostu funkcjonują w tym swoim zawieszeniu, i czasem człowiek ma ochotę potrząsnąć nimi i powiedzieć „hej, poczujcie coś!”. Ja wiem, że to celowe, że ten dystans jest częścią przesłania, ale po kilku godzinach lektury zaczyna to męczyć. Szczególnie w tej drugiej, spokojniejszej linii narracyjnej - tam jest taka pustka, taka cisza, że momentami czułam się, jakby autor zapomniał dodać trochę krwi do żył tej historii. Nie jest nudno, absolutnie, ale jest... pusto. I to pustka nie jest zawsze produktywna. Czasem po prostu wisi.

Ale wracając do tego, co najważniejsze. Dla mnie centralny jest ten dylemat dwóch światów. Jeden pełen emocji, miłości, nienawiści, bólu - wszystko co znamy, co boli, ale co czyni życie żywym. Drugi - czysty, bez uczuć, łatwy, logiczny, ale pusty jak ta studnia w jego innej książce. Protagonista stoi przed wyborem i nie wybiera żadnego w pełni - wybiera coś pośrodku, hybrydę, kompromis. I to mnie poruszyło. Bo ja, jako dojrzała kobieta, która przeżyła swoje, wiem, jak to jest ważyć między bólem a pustką. Czy wolisz czuć wszystko, nawet to, co rani, czy lepiej być bezpieczną, ale bez głębi? Ta książka nie daje odpowiedzi, nie moralizuje - po prostu stawia cię przed lustrem i każe patrzeć. Jak filmy Lyncha, o których czasem myślę. Nie wszystko jest jasne, nie dostajesz wyjaśnień, ale nie możesz przestać o tym myśleć. Te klimaty trzeba lubić. Ja lubię. Uwielbiam nawet. Choć ta książka jest inna niż jego typowe melancholie, bo ma w sobie ten science fiction twist, który mnie zaskoczył. Nie przepadam za gatunkiem, ale tutaj nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, dodaje warstw.

Styl? Jak zawsze u niego.  Prosty, ale z podskórnym napięciem. Zdania nie są długie, nie ma ozdobników, ale każde słowo ma wagę. Czyta się płynnie, bez zgrzytów, co przy tej objętości jest osiągnięciem. Dialogi brzmią naturalnie, jak podsłuchane rozmowy w knajpie, ironiczne, zdystansowane, czasem zabawne w swojej suchości. Humor jest tu subtelny, nie slapstickowy, ale taki, który wyłapujesz i uśmiechasz się pod nosem, bo widzisz, jak absurd splata się z powagą. Postacie drugoplanowe są świetne. Te dziwne typy, które pojawiają się i znikają, zostawiając po sobie echo. Nie są płaskie, mają swoje sekrety, swoje motywacje, które nie zawsze wychodzą na wierzch.

Ta książka jest jak relacja, która nie jest idealna, ale zostawia ślad. Nie jest łatwa, boli czasem, zmusza do pytań, ale na koniec czujesz, że było warto. Warto przeczytać, jeśli lubisz literaturę, która nie kończy się na ostatniej stronie. Polecam z całego serca, ale tylko tym, którzy są gotowi na jej chłód i jej ciszę. Reszta niech zacznie od czegoś lżejszego. Ja wrócę do niej za kilka lat, bo takie książki dojrzewają z nami.

Dodana przez Angelika w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Jeśli lubisz Murakamiego, spodoba Ci się “Koniec świata i Hard-boiled Wonderland”! Powieść ta nie łączy w sobie daleko idących sprzeczności, leżących w naturze samego realizmu magicznego tak skutecznie jak "Norwegian Wood" czy "Kafka nad morzem", stanowi jednak wyraz geniuszu autora w czystej postaci z uwagi na charakter prowadzonej narracji. Wyżej wymienione powieści charakteryzują płynne przejścia pomiędzy kolejnymi rozdziałami, a talent autora do przedstawiania i rozwijania interesujących czytelnika wątków nie pozwalają oderwać się czytania - czego dowodem jest uznanie jakim cieszy się Murakami w oczach krytyków literackich i samych moli książkowych. Murakami proponuje osobliwą grę czytelnikowi: opisuje losy bohatera, studenta i pracownika sklepu płytowego, który od czasu do czasu “poluje” na kobiety ze swoim amoralnym współlokatorem z college'u. Stanowi to doskonale studium w przedmiocie refleksji nad dorastaniem, obliczone na ukazanie przemiany jaka dokonuje się w chłopcu, stającym się kolejno mężczyzną. Widoczne są tutaj zatem rozterki w życiu osobistym, prowadzące do rozczarowań, zawodów i złamanego serca. Brzmi banalnie? Murakami dba, aby czytelnik miał poczucie niesamowitości śledząc losy bohaterów jego książek, stąd m.in mówiący kot, który towarzyszy młodemu chłopcu w jego przygodach: chłopiec ten je dużo jedzenia w knajpie i tak naprawdę niewiele robi poza przesiadywaniem w bibliotece. To są rzeczy osobliwe, które dostajemy u Murakamiego, zazwyczaj dość ładnie współistnieją ze sobą, zmierzając ku jednemu uniwersum, dla którego fantazja i rzeczywistość łączą się w jedną, niezwykłą całość. “Koniec świata i Hard-boiled Wonderland” ma szalenie trafny tytuł w mojej ocenie, ponieważ to tak naprawdę dwie oddzielne historie - są one ze sobą splecione, ale bardziej jak dwie nitki makaronu w zupie pomidorowej - mogą być splecione razem, ale nigdy do końca się nie zazębiają. Co dziwne, formalnie struktura książki - jeden rozdział w rzeczywistości, drugi w jej alternatywnym świecie - skłania do czytania dwóch historii jako uzupełniających się nawzajem. I tu ciekawostka: można by niemal (do samego końca) czytać każdą z nich jako oddzielną, niezależną od drugiej i świetnie się przy tym bawić, wiem bo próbowałam. Rzeczywistość jaką opisuje Murakami jest odległa i dziwaczna, ale rządzi się własnymi prawami, zabiera czytelnika do świata gdzie gdzie prawa fizyki bywają umowne, a niezwykłe zbiegi okoliczności… wpisują się w codzienność życia opisanych bohaterów. Szczególnie widać to na płaszczyźnie podświadomych przeżyć bohatera, świat ten jest bowiem w swojej formie mocno prozaiczny, spokojny, zbyt leniwy aby pomylić go ze światem prawdziwym. Być może jest to komentarz Murakamiego, jaki ten kieruje wobec życia jako takiego: prawda jest dziwniejsza od fikcji, zwłaszcza gdy fikcja oparta jest na prawdzie opartej na fikcji. “Koniec Świata i hard-boiled wonderland” to ten rodzaj książki, gdzie chwilami chcesz odpocząć, ale szybko do niej wracasz, wielość dwuznaczności jakimi posługuje się autor jest imponująca, dla bardziej wymagających czytelników stanowi prawdziwą, literacką ucztę. Chwilami można odnieść wrażenie, że jest zbyt autorefleksyjna, z drugiej jednak strony uwielbiamy Murakamiego za jego pióro oraz przenikliwy umysł: świadectwem obu tych wspaniałych cech jest powieść będąca przedmiotem niniejszej recenzji: polecam każdemu, kto szuka w książkach czegoś extra:-) Zostawiam 4,5 gwiazdki
Dodana przez Honorcia w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Niegdyś Sylvia Plath napisała na łamach swoich Dzienników: “Najbardziej obawiam się śmierci mojej wyobraźni.” Miło mi ogłosić, że śmierć mojej wyobraźni nie grozi, tak długo, jak długo będę miała przyjemność obcować z twórczością Murakamiego! Każdego takie spotkanie sprawia, że mam ochotę zamknąć oczy i przenieść się do świata przez niego opisanego w swoich powieściach, zatracić się w nim bez pamięci. Tytułem wstępu warto podkreślić, że wyraźnie widać tu wpływy m.in. Orwella, Kafki czy Marqueza na kierunek, którym podąża Murakami. Jeśli czerpać inspirację, to od najlepszych, prawda? Rozmyślania egzystencjalne, niesamowita wyobraźnia, mnogość ciekawych i ważnych przemyśleń, które kiełkują w umysłach co bardziej dociekliwych czytelników - całość to czysty geniusz! "Tak to już jest z umysłem. Nic nigdy nie jest równe. Jak rzeka, gdy płynie, jej bieg zmienia się wraz z ukształtowaniem terenu." Murakami to mądry człowiek, nie tylko przez fakt, że pisze doskonałe książki: on potrafi tymi treścią tych książek dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, bawiąc przy tym na zmianę przeplatanymi introspekcjami, które często stanowią jedyne i mgliste źródło wiedzy w przedmiocie motywów bieżących decyzji podejmowanych przez nakreślonych w powieści bohaterów. Znajduję tu analogię do taoizmu, jednego z dwóch najważniejszych obok konfucjanizmu, nurtów religijno - filozoficznych. Czołowym jego przedstawicielem był Zhuangzi - to on napisał niegdyś słowa, które niezmiennie obrazują w moich oczach twórczość Murakamiego: “Śniłam kiedyś, że jestem motylem, i teraz nie wiem już, czy jestem Czuang-tsy, który śnił, że jest motylem, czy też jestem motylem, który śni, że jest Czuang-tsy.” Prawda, że to piękne słowa? Oddają pomysł na konstrukcję świata, który widzimy w powieści “Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland”, znajduję w niej też analogię do filmu “Incepcja” w reżyserii Christophera Nolana:-) Pragnę was uspokoić: mimo, iż w tytule jest “koniec świata” czułam, że jest tu bardzo mało tego niepokojącego, niesamowitego uczucia, jakie towarzyszyło mi chociażby podczas czytania książki “Po zmierzchu”, która skądinąd moim zdaniem, jest ogromnie niedoceniana, będąc przy tym najlepszą powieścią, jaką do tej pory przeczytałam. “Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland” to powieść mocno osadzona w sferze fantasy i sci-fi, jednak bez elementów, które mogłyby w czytelniku wywołać potrzebę zaglądania pod łóżka w poszukiwaniu potworów, tych raczej Murakami jak to ma w zwyczaju, każe nam szukać w nas samych. Powieść ta jak żadna inna wskazuje na kierunek tych poszukiwań: podświadomość człowieka. Podobał mi się podwójny styl narracji, który w zasadzie nie był tak skomplikowany, jak się spodziewałam - czyta się go stosunkowo łatwo, a użycie przez Murakamiego językowych sztuczek, które pojawiają się co jakiś czas na kartach powieści, było udanym zabiegiem przynoszącym wiele radości spragnionym literatury czytelnikom. Ponownie pojawia się wiele odniesień do kultury zachodniej; Murakami tę sztukę opanował fantastycznie, a postacie, które wydają się mieć wyuzdane skojarzenia - i to w najdziwniejszych momentach, jak czołganie się przez kanał - to kolejna rzecz jaka stanowi o wspólnym mianowniku dla całego dorobku autora. Jakiś czas temu Mój znamy zauważył, że to jak dostać skrzyżowanie Kafki z Philipem K. Dickiem, i wraz z upływem czasu dostrzegam w tym zdaniu co raz więcej sensu. Dodam jeszcze, że w jednej z tych dwóch narracji można było dostrzec nawiązania do “Pustyni Tatarów” autorstwa Dino Buzzatiego. Reasumując: byłam zaintrygowana przez większą część tej opowieści, postaciom trudno odmówić głębi, to stały punkt twórczości japońskiego pisarza - przywiązuje on dużą uwagę do nakreślenia osobowości swoich postaci, aby niejako stały się symbolem swojego pokolenia, przez co łatwo się z nimi utożsamiać. Zwłaszcza tym, którzy znają realia kultury japońskiej, gdzie powściągliwość w okazywaniu emocji leży w dobrym tonie: nie ma co liczyć na szalona ekspresje w tym przedmiocie i Murakami to fantastycznie ubiera w słowa nie pozwalając się nudzić:-)
Dodana przez Weronika w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Niektóre z powieści japońskiego pisarza, mam tu na myśli w pierwszej kolejności “Norwegian Wood” oraz “Na południe od granicy, na zachód od słońca” odwołują się w większym stopniu do sentymentów i nostalgii, tymczasem “Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland” to jawna eksploracja sennego stanu w jakim człowiek niekiedy znajduje się pod wpływem wydarzeń w jego życiu: Murakami to dostrzega i wspaniale opisuje! Większość z nas z łatwością zauważy w tej niezwykłej literackiej pozycji kawałek swojego życia na jakimś jego etapie. Abstrahując od formy narracji - zostajemy wrzuceni w dwie różne, surrealistyczne światy - oba istnieją jednocześnie, przy czym jeden z tych światów w którym życie wydaje się bardziej "realny" przyjmujemy za nasz świat prawdziwy, ważny punkt odniesienia dla oceny drugiego, bardziej..... wyimaginowanego? W tej właśnie rzeczywistości "realnej", autor ustami swojego bohatera prowadzi narrację, i spotyka będącego na bakier z moralnością, genialnego naukowca. Ten z kolei bawi się mózgiem głównego bohatera - efekt tych działań od początku nie wróży nic dobrego. I teraz najlepsze: wspomniany wcześniej “świat alternatywny” istnieje w granicach… wyznaczonych przez podświadomość mężczyzny, wokół którego dzieje się cała przedstawiona historia! Jest to jednak świat, który wydaje się zdecydowanie mniej realny, choćby przez fakt, że ludzie dosłownie postradali w nim zmysły! Bynajmniej nie są oni jednak szaleni: w rzeczywistości jest dokładnie na odwrót. Nie posiadają umysłów, te bowiem zostały ogarnięte przez zachłannego naukowca, nie mają tym samym zdolności do odczuwania emocji - w tym również miłości, przyjaźni, a nawet…. muzyki! Treść ich życia wyznacza praca. W tej "rzeczywistości" narrator ma ograniczoną ilość czasu, później ma zagłębić się w swoją podświadomość i żyć tam wiecznie. Czas w ogóle odgrywa istotną rolę w twórczości Murakamiego, być może ma to związek z mentalnością jego rodaków, gdzie etos pracy, wyznaczany nie tylko przez właściwie w tym przedmiocie przepisy prawa, ale przede wszystkim przez utarte zwyczaje. Najlepsi wojownicy w historii świata - japońscy Samurajowie - przed laty kierowali się kodeksem Bushido, tj. niepisanym zbiorem zasad etycznych. Być może przywiązanie do tradycji widoczne u mieszkańców kraju kwitnącej wiśni wymaga formy pośredniej, między ich codziennością, a prawem w ramach której ona się dzieje, zwyczaj wydaje się tu mieć ogromne znaczenie. Fakt, że motyw ten powraca na kartach każdej powieści Murakamiego nie może dziwić wobec genezy jego twórczości, osadzonej mocno w hermetycznym świecie japońskich wysp. Swoja drogą wiedzieliście, że według legendy Kojiki, Wyspy Japońskie zostały stworzone przez parę demiurgów – Izanagi i Izanami, przedstawicieli siódmego pokolenia bogów? Boska dwójka zstąpiła z niebios, Izanagi ujął naginatę (niebiańską włócznię) i zamieszał nią w bezkresnym oceanie, który pokrywał ówczesną Ziemię. Kiedy krople słonej wody spadły z końcówki włóczni, utworzone zostały w ten sposób wszystkie cztery japońskie wyspy! I dzięki temu możemy czytać fantastyczne powieści Murakamiego:-) Oczywiście, żadne streszczenie fabuły nie odda rozmachu tej książki - jest pełna prowokujących do myślenia niuansów i prawdopodobnie najlepiej przeczytać ją dwa razy aby pojąc wszystkie zawiłości alternatywnych światów! "To nie jest takie dziwne, że kiedy zmieniają się twoje wspomnienia, zmienia się świat." Jest wiele różnych teorii, które przychodzą mi do głowy po przeczytaniu tej powieści, większość wątków układa się w logiczny ciąg wydarzeń, niektóre tylko pozostały niejasne do końca. Wszystkie jednak wymagają interpretacji, a ta mam wrażenie jest rzeczą wysoce indywidualną bo tak właśnie pisze geniusz rodem z Kioto. Chętnie podyskutuje z kimś w na temat tej powieści, całej twórczości Murakamiego i oczywiście kultury japońskiej, której jestem zadeklarowaną fanką;-)
Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Odbiór w punkcie (6)

13,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

ORLEN Paczka

12,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Dostawa na adres (7)

GLS U Ciebie - Kurier

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info