Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Grypsy proroków
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W "Kazaniach" Pawła Kusiaka zachodzi interesująca i niebezpieczna redystrybucja retoryki i surowców filozoficznych. Te elementy są zdobywane dzięki językowym narzędziom lub wydobywane ręcznie z wilgotnej ziemi, przez ludzi poszukujących sensu. To materia metafizyczna, z dużą dawką refleksji społeczno-politycznej, która nie jest tylko przetwarzana, ale podlega transformacji. Podczas gdy przetwarzanie jest procesem mechanicznym, mającym jasny cel i mogącym wywoływać negatywne skojarzenia, transformacja ma charakter organiczny. Następuje w materii, ale ma duchowy wydźwięk, związany z ingerencją wyższej siły, i niesie za sobą ryzyko. Tą siłą wyższą jest sama poezja, przewyższająca spektakularne wyrażenia, choć z nich pochodzi. Podnosi się ponad znaczenia, sumy i kontrasty sensów, znajdując się w odległej krainie. Poezja jest oparta na wierze w nią, a jej prawdziwa wartość ujawnia się w chwili utraty tej wiary. Liryczny prorok w wierszu "Lacja misyjna" oznajmia: "mszę oprawiam: samospełniające się proroctwo i program polityki klątw (…)", jest to wiersz przejrzysty i pełen przemiany. Czytajcie, słuchajcie, Siostry i Bracia! Przyswajajcie te treści wszyscy! Zużyte systemy próbują zatuszować swoje wypalenie, korzystając z najintensywniejszych treści, wydobytych z głębin iluzji. Te treści są następnie kopiowane i intensywnie eksploatowane. Proces ten wyczerpuje główne zasoby, prowadząc do wypłukania wartości i osłabienia ich. W tych przetarciach ukazuje się coś jednocześnie groteskowego i niebezpiecznego – bezwstydny sojusz rynku, religii i władzy, szczególnie widoczny w naszej lokalizacji. Choć chętnie powiedziałbym, że poezja dotyka napromieniowanych pojęć, by wypracować swoją unikalną formę i autonomię, to Paweł Kusiak nie dąży do takiego zbliżenia. Nie oferuje poezji jako posiłku, lecz raczej stawia na sam akt poetycki, jego nieprzejednaną pracę, przez którą poezja potrafi przemycić swoje przesłanie, wbrew upadłym przepowiedniom, ku wspólnocie nowego zdarzenia.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W "Kazaniach" Pawła Kusiaka zachodzi interesująca i niebezpieczna redystrybucja retoryki i surowców filozoficznych. Te elementy są zdobywane dzięki językowym narzędziom lub wydobywane ręcznie z wilgotnej ziemi, przez ludzi poszukujących sensu. To materia metafizyczna, z dużą dawką refleksji społeczno-politycznej, która nie jest tylko przetwarzana, ale podlega transformacji. Podczas gdy przetwarzanie jest procesem mechanicznym, mającym jasny cel i mogącym wywoływać negatywne skojarzenia, transformacja ma charakter organiczny. Następuje w materii, ale ma duchowy wydźwięk, związany z ingerencją wyższej siły, i niesie za sobą ryzyko. Tą siłą wyższą jest sama poezja, przewyższająca spektakularne wyrażenia, choć z nich pochodzi. Podnosi się ponad znaczenia, sumy i kontrasty sensów, znajdując się w odległej krainie. Poezja jest oparta na wierze w nią, a jej prawdziwa wartość ujawnia się w chwili utraty tej wiary. Liryczny prorok w wierszu "Lacja misyjna" oznajmia: "mszę oprawiam: samospełniające się proroctwo i program polityki klątw (…)", jest to wiersz przejrzysty i pełen przemiany. Czytajcie, słuchajcie, Siostry i Bracia! Przyswajajcie te treści wszyscy! Zużyte systemy próbują zatuszować swoje wypalenie, korzystając z najintensywniejszych treści, wydobytych z głębin iluzji. Te treści są następnie kopiowane i intensywnie eksploatowane. Proces ten wyczerpuje główne zasoby, prowadząc do wypłukania wartości i osłabienia ich. W tych przetarciach ukazuje się coś jednocześnie groteskowego i niebezpiecznego – bezwstydny sojusz rynku, religii i władzy, szczególnie widoczny w naszej lokalizacji. Choć chętnie powiedziałbym, że poezja dotyka napromieniowanych pojęć, by wypracować swoją unikalną formę i autonomię, to Paweł Kusiak nie dąży do takiego zbliżenia. Nie oferuje poezji jako posiłku, lecz raczej stawia na sam akt poetycki, jego nieprzejednaną pracę, przez którą poezja potrafi przemycić swoje przesłanie, wbrew upadłym przepowiedniom, ku wspólnocie nowego zdarzenia.
