Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Grunwald 15 vii 1410
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Na początku bitwy, decyzja, by najpierw wysłać do boju jazdę litewską, ruską i tatarską, była przemyślanym posunięciem polskiego króla. Władysław Jagiełło zamierzał w ten sposób wpłynąć na zwarty szyk sił dowodzonych przez Mistrza Pruskiego, Ulryka von Jungingena. Litwini i Tatarzy mieli nacierać w luźniejszej formacji, co umożliwiło im uniknięcie strat spowodowanych nieprzyjacielskim ostrzałem i skuteczne pokonanie zakonnej piechoty oraz artylerii, która zdołała oddać zaledwie dwie salwy. Jednak taka taktyka naraziła oddziały wielkiego księcia Witolda na silny kontratak kawalerii krzyżackiej. Doszło do intensywnego starcia chorągwi zakonnych z szykami litewskimi i polskimi, a bitwa skupiła się na obu skrzydłach. Po prawej stronie, w rejonie Stębarka, zakon wraz z rycerzami-gośćmi stanął do walki z Litwinami i Tatarami, wspieranymi przez polską jazdę. Na lewym skrzydle, bliżej Łodwigowa, na wojska zakonne natarły polskie chorągwie, które przed szarżą odśpiewały "Bogurodzicę", oraz najemnicy służący królowi. Natarcie krzyżackich chorągwi na Litwinów było wyjątkowo zacięte, gdyż uczestniczyli w nim goście Zakonu, chcący pokazać swoje umiejętności bojowe. Ostatecznie jednak, mimo zaciętej walki, lżejsze litewskie chorągwie zaczęły ustępować pola, co było spowodowane ciężkimi stratami i rzekomą ucieczką Tatarów.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Na początku bitwy, decyzja, by najpierw wysłać do boju jazdę litewską, ruską i tatarską, była przemyślanym posunięciem polskiego króla. Władysław Jagiełło zamierzał w ten sposób wpłynąć na zwarty szyk sił dowodzonych przez Mistrza Pruskiego, Ulryka von Jungingena. Litwini i Tatarzy mieli nacierać w luźniejszej formacji, co umożliwiło im uniknięcie strat spowodowanych nieprzyjacielskim ostrzałem i skuteczne pokonanie zakonnej piechoty oraz artylerii, która zdołała oddać zaledwie dwie salwy. Jednak taka taktyka naraziła oddziały wielkiego księcia Witolda na silny kontratak kawalerii krzyżackiej. Doszło do intensywnego starcia chorągwi zakonnych z szykami litewskimi i polskimi, a bitwa skupiła się na obu skrzydłach. Po prawej stronie, w rejonie Stębarka, zakon wraz z rycerzami-gośćmi stanął do walki z Litwinami i Tatarami, wspieranymi przez polską jazdę. Na lewym skrzydle, bliżej Łodwigowa, na wojska zakonne natarły polskie chorągwie, które przed szarżą odśpiewały "Bogurodzicę", oraz najemnicy służący królowi. Natarcie krzyżackich chorągwi na Litwinów było wyjątkowo zacięte, gdyż uczestniczyli w nim goście Zakonu, chcący pokazać swoje umiejętności bojowe. Ostatecznie jednak, mimo zaciętej walki, lżejsze litewskie chorągwie zaczęły ustępować pola, co było spowodowane ciężkimi stratami i rzekomą ucieczką Tatarów.
