Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Gniewko S. Piekielny. Wakacje to porażka
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Witajcie na obozie! Po tym, jak Gniewko i Gabriel zwyciężyli w szkolnym quizie, postanowili się zrelaksować. Chociaż Gabriel proponuje, by spędzić czas na obozie Siarkowe Źródła, Gniewko zgadza się niechętnie. Czy coś mogłoby pójść nie tak? Oczywiście, że tak! Niespodziewane deszcze, konieczność dzielenia domku z jego największym wrogiem oraz przypadkowe trafienie strzałą to zaledwie początek nieprzyjemności, jakie czekają na Gniewka. To nie wszystko – dochodzi jeszcze irytująco urokliwy wychowawca i pogłoski o potworze ukrywającym się w lesie, co sprawia, że sytuacja Gniewka staje się jeszcze trudniejsza! Ta pełna humoru seria, bogata w czarno-białe ilustracje, doskonale wpisuje się w gusta fanów „Dziennika cwaniaczka” czy „Tomasza Niefarta”.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Witajcie na obozie! Po tym, jak Gniewko i Gabriel zwyciężyli w szkolnym quizie, postanowili się zrelaksować. Chociaż Gabriel proponuje, by spędzić czas na obozie Siarkowe Źródła, Gniewko zgadza się niechętnie. Czy coś mogłoby pójść nie tak? Oczywiście, że tak! Niespodziewane deszcze, konieczność dzielenia domku z jego największym wrogiem oraz przypadkowe trafienie strzałą to zaledwie początek nieprzyjemności, jakie czekają na Gniewka. To nie wszystko – dochodzi jeszcze irytująco urokliwy wychowawca i pogłoski o potworze ukrywającym się w lesie, co sprawia, że sytuacja Gniewka staje się jeszcze trudniejsza! Ta pełna humoru seria, bogata w czarno-białe ilustracje, doskonale wpisuje się w gusta fanów „Dziennika cwaniaczka” czy „Tomasza Niefarta”.
