Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Gdańsk, Bagdad, Berlin. Oblicza (mojej polskiej) tożsamości (i solidarności)
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Podczas mojej podróży zetknąłem się z wieloma trudnościami związanymi z byciem migrantem, poczuciem inności w miejscach takich jak Polska, Irak czy Niemcy. Zauważyłem, że nie tylko większości społeczeństwa trudno jest zaakceptować kogoś obcego, ale również sami odrzuceni często pielęgnują poczucie wykluczenia. Jest to powszechne zjawisko wśród emigrantów, które może prowadzić do politycznego radykalizmu i postaw opozycyjnych. Doświadczyłem tego zarówno w środowiskach arabskich emigrantów, którzy zdecydowanie odrzucają kulturę Zachodu, jak i wśród Polonii. Poczułem na własnej skórze poniżenie, samotność, obcość i obojętność - to stałe elementy emigracyjnego życia. Mimo to, te doświadczenia nie oddają pełnego obrazu społeczności, które nas przyjmują. Choć rany te są prawdziwe, to nie cała prawda. Obok wrogości i odrzucenia, spotkałem się także z ciekawością, chęcią zrozumienia, pomocą, bliskością i przyjaźnią.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Podczas mojej podróży zetknąłem się z wieloma trudnościami związanymi z byciem migrantem, poczuciem inności w miejscach takich jak Polska, Irak czy Niemcy. Zauważyłem, że nie tylko większości społeczeństwa trudno jest zaakceptować kogoś obcego, ale również sami odrzuceni często pielęgnują poczucie wykluczenia. Jest to powszechne zjawisko wśród emigrantów, które może prowadzić do politycznego radykalizmu i postaw opozycyjnych. Doświadczyłem tego zarówno w środowiskach arabskich emigrantów, którzy zdecydowanie odrzucają kulturę Zachodu, jak i wśród Polonii. Poczułem na własnej skórze poniżenie, samotność, obcość i obojętność - to stałe elementy emigracyjnego życia. Mimo to, te doświadczenia nie oddają pełnego obrazu społeczności, które nas przyjmują. Choć rany te są prawdziwe, to nie cała prawda. Obok wrogości i odrzucenia, spotkałem się także z ciekawością, chęcią zrozumienia, pomocą, bliskością i przyjaźnią.
