Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Fotograf
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Fotografuję rzekę. Rzeka, proszę pana, jest jak boska istota, której piękno można dostrzec, gdy człowiek nauczony jest patrzyć wystarczająco wnikliwie. Jej boskie myśli i nastroje można próbować odczytać, gdy otoczy nas jej obecność. Rzeka przemawia głosem tak różnorodnym, jakby tysiące głosów mówiły na raz. Słyszysz ten szum? Te dźwięki toczą się jak modlitwa, są szeptem, wezwaniem, melodyjnie przyciągają naszą uwagę. Jednak, choć posiada ludzki głos, rzeka nie interesuje się naszą egzystencją, obojętna jak bóstwa, pozbawiona litości. Kraj ten, pełen jest mitów i cieni, które przeważają liczebnie nad ludźmi. Doświadczanie tego miejsca to przede wszystkim umiejętność patrzenia. Moje fotografie mogą zdawać się dziwne, próbują one bowiem uchwycić coś, co płynie z czasem, unosząc ze sobą wszystko, co pragniemy zatrzymać. Tak samo pragniemy ocalić coś dla siebie na dziś, jutro i na wieki. Wszyscy, na swój sposób, staramy się zachować ślady tego, co przemija. Wciąż mam nadzieję, że istnieją ci nieliczni, którym udaje się to osiągnąć.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Fotografuję rzekę. Rzeka, proszę pana, jest jak boska istota, której piękno można dostrzec, gdy człowiek nauczony jest patrzyć wystarczająco wnikliwie. Jej boskie myśli i nastroje można próbować odczytać, gdy otoczy nas jej obecność. Rzeka przemawia głosem tak różnorodnym, jakby tysiące głosów mówiły na raz. Słyszysz ten szum? Te dźwięki toczą się jak modlitwa, są szeptem, wezwaniem, melodyjnie przyciągają naszą uwagę. Jednak, choć posiada ludzki głos, rzeka nie interesuje się naszą egzystencją, obojętna jak bóstwa, pozbawiona litości. Kraj ten, pełen jest mitów i cieni, które przeważają liczebnie nad ludźmi. Doświadczanie tego miejsca to przede wszystkim umiejętność patrzenia. Moje fotografie mogą zdawać się dziwne, próbują one bowiem uchwycić coś, co płynie z czasem, unosząc ze sobą wszystko, co pragniemy zatrzymać. Tak samo pragniemy ocalić coś dla siebie na dziś, jutro i na wieki. Wszyscy, na swój sposób, staramy się zachować ślady tego, co przemija. Wciąż mam nadzieję, że istnieją ci nieliczni, którym udaje się to osiągnąć.
