Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Eksplorator. Narodziny i upadek legendy.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
An Z., były pracownik Służby Bezpieczeństwa we Wrocławiu, przeszedł negatywną weryfikację. Podczas pracy często słyszał od starszych kolegów opowieści o emocjonującej atmosferze w Urzędzie Bezpieczeństwa i SB, związanej z poszukiwaniami ukrytych poniemieckich skarbów, w tym złota. Znalezienia były rzeczywiste, choć nie wszystkie zostały udokumentowane. Siorek, będąc bezpośrednim świadkiem wielu wydarzeń, posiadł ogromną wiedzę na ten temat. Liczę, że kiedyś będę mógł przeczytać kolejną fascynującą książkę na temat tych skarbów.NN, emerytowany oficer Ministerstwa Obrony Narodowej, wspomina, że dzięki tej książce odświeżył sobie pamięć o pewnych wydarzeniach. Z dokumentów zawartych w książce poznał także fakty, o których wcześniej nie wiedział. Hipoteza, iż byli oficerowie wykazywali zainteresowanie ukrytymi depozytami po transformacji ustrojowej w Polsce, jest dla niego niezwykle ciekawa. Mimo że brzmi nieco fantastycznie, to uznaje ją za całkiem wiarygodną, znając swoich byłych kolegów z wojska.XY, były dziennikarz, uważa, że książka ta może stanowić inspirację dla polskich poszukiwaczy skarbów. Wynika to z faktu, że Siorek, a później także autor, odkrywają wiele interesujących śladów i wątków. Książka ma potencjał, by ożywić scenę eksploracji w Polsce.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
An Z., były pracownik Służby Bezpieczeństwa we Wrocławiu, przeszedł negatywną weryfikację. Podczas pracy często słyszał od starszych kolegów opowieści o emocjonującej atmosferze w Urzędzie Bezpieczeństwa i SB, związanej z poszukiwaniami ukrytych poniemieckich skarbów, w tym złota. Znalezienia były rzeczywiste, choć nie wszystkie zostały udokumentowane. Siorek, będąc bezpośrednim świadkiem wielu wydarzeń, posiadł ogromną wiedzę na ten temat. Liczę, że kiedyś będę mógł przeczytać kolejną fascynującą książkę na temat tych skarbów.NN, emerytowany oficer Ministerstwa Obrony Narodowej, wspomina, że dzięki tej książce odświeżył sobie pamięć o pewnych wydarzeniach. Z dokumentów zawartych w książce poznał także fakty, o których wcześniej nie wiedział. Hipoteza, iż byli oficerowie wykazywali zainteresowanie ukrytymi depozytami po transformacji ustrojowej w Polsce, jest dla niego niezwykle ciekawa. Mimo że brzmi nieco fantastycznie, to uznaje ją za całkiem wiarygodną, znając swoich byłych kolegów z wojska.XY, były dziennikarz, uważa, że książka ta może stanowić inspirację dla polskich poszukiwaczy skarbów. Wynika to z faktu, że Siorek, a później także autor, odkrywają wiele interesujących śladów i wątków. Książka ma potencjał, by ożywić scenę eksploracji w Polsce.
