Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Dziennik śmierci
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Komisarz Żaneta Nowicka, choć jej życie naznaczone jest przemocą i odrzuceniem, staje w obliczu sprawy, która odmieni jej los. Odkrycie zwłok jej ojca początkowo sugeruje samobójstwo, lecz szczegóły wskazują na coś innego. Wkrótce potem pojawia się dziennik zaginionej matki Nowickiej, a niedługo po tym jej ciało zostaje odnalezione. W ustach matki znaleziono zgniecioną kartkę z niedokończonym wyjawieniem. „Dziennik śmierci” przedstawia historię kobiety, zmuszonej do zmierzenia się z demonami przeszłości i rzeczywistością, której nigdy nie potrafiła zaakceptować. To dramatyczna opowieść o walce o przeżycie w społeczeństwie, które zmusza do milczenia, o miłości w cieniu traumy i o sprawiedliwości, która choć spóźniona, ostatecznie nadejdzie.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Komisarz Żaneta Nowicka, choć jej życie naznaczone jest przemocą i odrzuceniem, staje w obliczu sprawy, która odmieni jej los. Odkrycie zwłok jej ojca początkowo sugeruje samobójstwo, lecz szczegóły wskazują na coś innego. Wkrótce potem pojawia się dziennik zaginionej matki Nowickiej, a niedługo po tym jej ciało zostaje odnalezione. W ustach matki znaleziono zgniecioną kartkę z niedokończonym wyjawieniem. „Dziennik śmierci” przedstawia historię kobiety, zmuszonej do zmierzenia się z demonami przeszłości i rzeczywistością, której nigdy nie potrafiła zaakceptować. To dramatyczna opowieść o walce o przeżycie w społeczeństwie, które zmusza do milczenia, o miłości w cieniu traumy i o sprawiedliwości, która choć spóźniona, ostatecznie nadejdzie.
