Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Duende
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kraina Międzymorza to miejsce, gdzie mitologia splata się z językiem, tworząc magiczną przestrzeń tętniącą echem dawnych opowieści i symboli. W tym fascynującym zakątku świata, gdzie logos spotyka się z mythos w sposób nieunikniony, język staje się nośnikiem mocy podobnej do zaklęć, śledząc ślady w piasku pozostawione przez starożytne rydwany.Jednym z najważniejszych słów w tej krainie jest "duende" – pojęcie, którego pełne zrozumienie wymaga zanurzenia się w głębokie tajemnice. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie, kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z tym wyrazem. Być może było to podczas uroczystej fiesty na placu przed kościołem NotreDamedelaMajor, albo w tłumie wracającym z rzymskiego amfiteatru po przedstawieniu. A może spotkałem się z nim w pełnym nostalgii barze La Cueva, gdzie stare plakaty słynnych torreadorów – takich jak Luis Miguel Dominguín, Antonio Ordóñez, José María Manzanares – wspominają minione czasy. Z całą pewnością było to jednak wiele lat temu, gdy jeszcze nie potrafiłem w pełni pojąć jego znaczenia.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Kraina Międzymorza to miejsce, gdzie mitologia splata się z językiem, tworząc magiczną przestrzeń tętniącą echem dawnych opowieści i symboli. W tym fascynującym zakątku świata, gdzie logos spotyka się z mythos w sposób nieunikniony, język staje się nośnikiem mocy podobnej do zaklęć, śledząc ślady w piasku pozostawione przez starożytne rydwany.Jednym z najważniejszych słów w tej krainie jest "duende" – pojęcie, którego pełne zrozumienie wymaga zanurzenia się w głębokie tajemnice. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie, kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z tym wyrazem. Być może było to podczas uroczystej fiesty na placu przed kościołem NotreDamedelaMajor, albo w tłumie wracającym z rzymskiego amfiteatru po przedstawieniu. A może spotkałem się z nim w pełnym nostalgii barze La Cueva, gdzie stare plakaty słynnych torreadorów – takich jak Luis Miguel Dominguín, Antonio Ordóñez, José María Manzanares – wspominają minione czasy. Z całą pewnością było to jednak wiele lat temu, gdy jeszcze nie potrafiłem w pełni pojąć jego znaczenia.
