Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Drakula pocket
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kiedyś, dawno temu, fascynowała mnie postać Drakuli. Filmy z Bélą Lugosim i Christopherem Lee oglądałem z zapartym tchem, zdobywając je niejednokrotnie cudownie na kasetach wideo. Niestety, książka była dla mnie nieosiągalna z powodu ograniczeń cenzuralnych w PRL, ponieważ Drakula, bojący się krzyża, nie był mile widziany. Krążyły słuchy, że powodem wstrzymania publikacji powieści Brama Stokera były protesty rumuńskiej ambasady. Kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych trafiłem na pierwsze polskie wydanie tej książki, moja dziecięca radość nie znała granic. Niestety, wydanie to nie zawierało pełnej treści - niektóre wątki i postacie zostały usunięte. Jakość tłumaczenia nie była wówczas weryfikowana. Drakula, będący inspiracją dla wielu twórców do dziś, miał pecha na polskim rynku. Powieść była przełomowa w czasach swojego powstania i miała ogromny wpływ na rozwój literatury. Dla mnie odnalezienie tej książki było jak spełnienie dziecięcego marzenia, swoistego rodzaju prezent, który sam sobie ofiarowałem po latach fascynacji wampirami i poszukiwań w księgarniach.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Kiedyś, dawno temu, fascynowała mnie postać Drakuli. Filmy z Bélą Lugosim i Christopherem Lee oglądałem z zapartym tchem, zdobywając je niejednokrotnie cudownie na kasetach wideo. Niestety, książka była dla mnie nieosiągalna z powodu ograniczeń cenzuralnych w PRL, ponieważ Drakula, bojący się krzyża, nie był mile widziany. Krążyły słuchy, że powodem wstrzymania publikacji powieści Brama Stokera były protesty rumuńskiej ambasady. Kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych trafiłem na pierwsze polskie wydanie tej książki, moja dziecięca radość nie znała granic. Niestety, wydanie to nie zawierało pełnej treści - niektóre wątki i postacie zostały usunięte. Jakość tłumaczenia nie była wówczas weryfikowana. Drakula, będący inspiracją dla wielu twórców do dziś, miał pecha na polskim rynku. Powieść była przełomowa w czasach swojego powstania i miała ogromny wpływ na rozwój literatury. Dla mnie odnalezienie tej książki było jak spełnienie dziecięcego marzenia, swoistego rodzaju prezent, który sam sobie ofiarowałem po latach fascynacji wampirami i poszukiwań w księgarniach.
