Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Dekada Franciszka
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czy ostatnia dekada to czas przemian dla Kościoła? Początek "dekady Franciszka" można porównać do wprowadzenia na rynek pierwszego iPhone'a. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że obie te rzeczy są od siebie niezależne, to jednak nowa technologia znacząco wpłynęła na życie wierzących, a tym samym na funkcjonowanie Kościoła. Steve Jobs zaprezentował swój wynalazek jeszcze za pontyfikatu Benedykta XVI, ale jego masowa popularyzacja odbyła się już za czasów papieża Franciszka. Przełom technologiczny, który dokonał się niemal błyskawicznie, sprawił, że wiele aspektów naszego życia przeniosło się do cyfrowej rzeczywistości. Benedykt XVI stwierdził, że stworzyliśmy nowy, cyfrowy kontynent, na którym musieli zaistnieć zarówno wierni, jak i sam Kościół. Watykan, a także papież, musieli podjąć wyzwanie obecności w tej nowoczesnej przestrzeni - papież z kontem na Instagramie musiał opuścić tradycyjną ambonę, by dotrzeć do odbiorców w świecie, gdzie zdobycie uwagi jest trudniejszym zadaniem. Dzisiejsze wyzwania związane z rozwojem technologicznym są wyjątkowe. Współczesny rozwój nauki oferuje ludziom wizję zbawienia już na ziemi - ideę, którą próbowały zrealizować totalitarne ideologie XX wieku, obiecując niebo na ziemi poprzez osiągnięcia techniczne i społeczną rywalizację. Ludzie radzieccy podróżowali nawet w kosmos, by ogłosić brak Boga. W tej rzeczywistości papież Franciszek stara się prowadzić Kościół w nowym kierunku, przeciwdziałając tym trendom. Warto bliżej przyjrzeć się "dekadzie Franciszka", bez uprzedzeń i stereotypów, analizując zmiany, które miały miejsce w Kościele, nie tylko z perspektywy polskiej czy europejskiej.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czy ostatnia dekada to czas przemian dla Kościoła? Początek "dekady Franciszka" można porównać do wprowadzenia na rynek pierwszego iPhone'a. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że obie te rzeczy są od siebie niezależne, to jednak nowa technologia znacząco wpłynęła na życie wierzących, a tym samym na funkcjonowanie Kościoła. Steve Jobs zaprezentował swój wynalazek jeszcze za pontyfikatu Benedykta XVI, ale jego masowa popularyzacja odbyła się już za czasów papieża Franciszka. Przełom technologiczny, który dokonał się niemal błyskawicznie, sprawił, że wiele aspektów naszego życia przeniosło się do cyfrowej rzeczywistości. Benedykt XVI stwierdził, że stworzyliśmy nowy, cyfrowy kontynent, na którym musieli zaistnieć zarówno wierni, jak i sam Kościół. Watykan, a także papież, musieli podjąć wyzwanie obecności w tej nowoczesnej przestrzeni - papież z kontem na Instagramie musiał opuścić tradycyjną ambonę, by dotrzeć do odbiorców w świecie, gdzie zdobycie uwagi jest trudniejszym zadaniem. Dzisiejsze wyzwania związane z rozwojem technologicznym są wyjątkowe. Współczesny rozwój nauki oferuje ludziom wizję zbawienia już na ziemi - ideę, którą próbowały zrealizować totalitarne ideologie XX wieku, obiecując niebo na ziemi poprzez osiągnięcia techniczne i społeczną rywalizację. Ludzie radzieccy podróżowali nawet w kosmos, by ogłosić brak Boga. W tej rzeczywistości papież Franciszek stara się prowadzić Kościół w nowym kierunku, przeciwdziałając tym trendom. Warto bliżej przyjrzeć się "dekadzie Franciszka", bez uprzedzeń i stereotypów, analizując zmiany, które miały miejsce w Kościele, nie tylko z perspektywy polskiej czy europejskiej.
