Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Czarowna muzyka
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Choroba Susanny postępuje szybko, a kobieta zaczyna zastanawiać się nad tym, co przyniesie przyszłość po jej odejściu. Naciska na Maren, by złożyła jej pewną obietnicę. Tymczasem przyjaźń Agnete z Marcusem Rytterem nadal się rozwija, co jednak negatywnie wpływa na jej związek z Marcelem. Pojawiają się liczne nieporozumienia, a sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana, gdy dwie Francuzki, uratowane z tonącego statku, postanawiają osiedlić się w pobliżu. Ich częste spotkania z Marcelem budzą zazdrość w Agnete. Pewnego dnia, usłyszawszy dźwięk skrzypiec, które niosły ją na skrzydłach szczęścia, podeszła do okna. Zapukała delikatnie w szybę, po czym się cofnęła. W oknie pojawiła się twarz Marcusa. - Agnete! - zawołał zaskoczony, a zarazem ucieszony. - Wejdź, proszę! Zaraz otworzę drzwi od kuchni. Agnete pokręciła głową. - Nie mogę wejść - odpowiedziała stanowczo.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Choroba Susanny postępuje szybko, a kobieta zaczyna zastanawiać się nad tym, co przyniesie przyszłość po jej odejściu. Naciska na Maren, by złożyła jej pewną obietnicę. Tymczasem przyjaźń Agnete z Marcusem Rytterem nadal się rozwija, co jednak negatywnie wpływa na jej związek z Marcelem. Pojawiają się liczne nieporozumienia, a sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana, gdy dwie Francuzki, uratowane z tonącego statku, postanawiają osiedlić się w pobliżu. Ich częste spotkania z Marcelem budzą zazdrość w Agnete. Pewnego dnia, usłyszawszy dźwięk skrzypiec, które niosły ją na skrzydłach szczęścia, podeszła do okna. Zapukała delikatnie w szybę, po czym się cofnęła. W oknie pojawiła się twarz Marcusa. - Agnete! - zawołał zaskoczony, a zarazem ucieszony. - Wejdź, proszę! Zaraz otworzę drzwi od kuchni. Agnete pokręciła głową. - Nie mogę wejść - odpowiedziała stanowczo.
