Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Czarna cerata Pirosmaniego. Życie i twórczość gruzińskiego artysty
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Książka przybliża życie i dzieła gruzińskiego artysty Niko Pirosmaniego. Kiedy miał zaledwie dwanaście lat, po raz pierwszy dotarł do Tyflisu. Podróż z Szulaweri, oddalonego o około pięćdziesiąt kilometrów, trwała ponad cztery godziny. Zbliżając się do metropolii, chłopiec najpierw zauważył rozległe ogrody i sady na przedmieściach, za którymi znajdowała się niska zabudowa. Przejeżdżali obok łaźni siarkowych o charakterystycznych ceglanych kopułach, oraz twierdzy będącej niegdyś głównie więzieniem. Dla jednych była ona symbolem carskiej dominacji Rosji, dla innych - oparciem przed tureckimi i perskimi najazdami. W tej okolicy znajdował się również imponujący kościół z XIII wieku, wznoszący się na skale Metechi.Fragment wspomnianej książki został napisany przez Lecha Kończaka, dyplomatę i badacza Kaukazu, który uzyskał wykształcenie na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jego działalność w Gruzji obejmowała różnorodne projekty pomocowe i kulturalne. Jest inicjatorem polsko-gruzińskiej misji archeologicznej. Za swoje zasługi dla kultury gruzińskiej oraz polsko-gruzińskich relacji otrzymał Order Złotego Runa i medal św. Grzegorza Peradze.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Książka przybliża życie i dzieła gruzińskiego artysty Niko Pirosmaniego. Kiedy miał zaledwie dwanaście lat, po raz pierwszy dotarł do Tyflisu. Podróż z Szulaweri, oddalonego o około pięćdziesiąt kilometrów, trwała ponad cztery godziny. Zbliżając się do metropolii, chłopiec najpierw zauważył rozległe ogrody i sady na przedmieściach, za którymi znajdowała się niska zabudowa. Przejeżdżali obok łaźni siarkowych o charakterystycznych ceglanych kopułach, oraz twierdzy będącej niegdyś głównie więzieniem. Dla jednych była ona symbolem carskiej dominacji Rosji, dla innych - oparciem przed tureckimi i perskimi najazdami. W tej okolicy znajdował się również imponujący kościół z XIII wieku, wznoszący się na skale Metechi.Fragment wspomnianej książki został napisany przez Lecha Kończaka, dyplomatę i badacza Kaukazu, który uzyskał wykształcenie na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jego działalność w Gruzji obejmowała różnorodne projekty pomocowe i kulturalne. Jest inicjatorem polsko-gruzińskiej misji archeologicznej. Za swoje zasługi dla kultury gruzińskiej oraz polsko-gruzińskich relacji otrzymał Order Złotego Runa i medal św. Grzegorza Peradze.
