Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Chleb z deszczem
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Piotr Wojciechowski przez całe życie tworzył wiersze, przy czym nie wszystkie z nich noszą znane daty powstania. Dla niego kluczowym momentem jest ten, w którym wiersz zostaje przeczytany, bo to wtedy zyskuje prawdziwe życie. W jednym z jego utworów, zatytułowanym „Mistrzowie”, opisana jest wieczna wartość pewnych rzeczy i potrzeba poszukiwania przyjaźni z dawnymi Mistrzami, przy czym towarzystwa mają dotrzymać Anioły i Moce. Agnieszka Żuławska-Umeda w swoim posłowiu „Słuchając uważnie” opisuje, jak góry Gorce, zwłaszcza Przełęcz Studzionki, dostarczają jej idealnej przestrzeni do lektury wierszy Wojciechowskiego, z dala od codziennych trosk. Czytając wiersze takie jak „Miejsce stałego zamieszkania” i „Do pierwszej krwi”, odnajduje w nich swoje miejsce w teraźniejszości. Chociaż Tatry stały się dla niej miejscem niedostępnym, odnajduje w poezji Wojciechowskiego otuchę i inspirację. Poezja przemienia się w podróż przez różne kultury i języki, włączając w to klasyczną chińską i japońską, co stanowi dla niej emocjonujące doświadczenie pełne poznawczej wspinaczki i odkrywania nowych horyzontów.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Piotr Wojciechowski przez całe życie tworzył wiersze, przy czym nie wszystkie z nich noszą znane daty powstania. Dla niego kluczowym momentem jest ten, w którym wiersz zostaje przeczytany, bo to wtedy zyskuje prawdziwe życie. W jednym z jego utworów, zatytułowanym „Mistrzowie”, opisana jest wieczna wartość pewnych rzeczy i potrzeba poszukiwania przyjaźni z dawnymi Mistrzami, przy czym towarzystwa mają dotrzymać Anioły i Moce. Agnieszka Żuławska-Umeda w swoim posłowiu „Słuchając uważnie” opisuje, jak góry Gorce, zwłaszcza Przełęcz Studzionki, dostarczają jej idealnej przestrzeni do lektury wierszy Wojciechowskiego, z dala od codziennych trosk. Czytając wiersze takie jak „Miejsce stałego zamieszkania” i „Do pierwszej krwi”, odnajduje w nich swoje miejsce w teraźniejszości. Chociaż Tatry stały się dla niej miejscem niedostępnym, odnajduje w poezji Wojciechowskiego otuchę i inspirację. Poezja przemienia się w podróż przez różne kultury i języki, włączając w to klasyczną chińską i japońską, co stanowi dla niej emocjonujące doświadczenie pełne poznawczej wspinaczki i odkrywania nowych horyzontów.
