Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Blokowiska Radomia. Blokowiska
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Marek Ziółkowski w swojej książce zabiera nas w podróż do czasów, kiedy radomskie osiedla dopiero się rozwijały. Place zabaw, szkoły, sklepy, ławeczki i trzepaki na stałe wpisały się w dzieciństwo wielu mieszkańców Radomia, którzy często stawiali pierwsze kroki na krzywych chodnikach tych blokowisk. Autor kreśli obraz przeszłości, gdy matki z trudem usiłowały doczyścić ubrania po zabawach w błocie, a ojcowie obserwowali z lekkim niepokojem dzieci biegające po placach budowy nowych bloków.Książka tworzy most między teraźniejszością a historią, prezentując obecny wygląd blokowisk w kontraście z tymi zapamiętanymi jedynie ze starych fotografii. Dowiemy się, jak powstawały największe osiedla na Ustroniu i kto był pionierem w zastosowaniu technologii W-70 w Polsce. Autor również odkrywa przed nami, które miejsca uważane są za kultowe, a które lepiej omijać z daleka.Osiedla takie jak Akademickie, Borki, Gołębiów I i II, Michałów, czy Nad Potokiem, każde z nich posiadało swoją unikalną historię i charakter. Mieszkańcy tych miejsc dzielą się swoimi wspomnieniami i refleksjami, przywołując dni pełne beztroski i tęsknoty za młodzieńczymi latami spędzonymi na blokowiskach.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Marek Ziółkowski w swojej książce zabiera nas w podróż do czasów, kiedy radomskie osiedla dopiero się rozwijały. Place zabaw, szkoły, sklepy, ławeczki i trzepaki na stałe wpisały się w dzieciństwo wielu mieszkańców Radomia, którzy często stawiali pierwsze kroki na krzywych chodnikach tych blokowisk. Autor kreśli obraz przeszłości, gdy matki z trudem usiłowały doczyścić ubrania po zabawach w błocie, a ojcowie obserwowali z lekkim niepokojem dzieci biegające po placach budowy nowych bloków.Książka tworzy most między teraźniejszością a historią, prezentując obecny wygląd blokowisk w kontraście z tymi zapamiętanymi jedynie ze starych fotografii. Dowiemy się, jak powstawały największe osiedla na Ustroniu i kto był pionierem w zastosowaniu technologii W-70 w Polsce. Autor również odkrywa przed nami, które miejsca uważane są za kultowe, a które lepiej omijać z daleka.Osiedla takie jak Akademickie, Borki, Gołębiów I i II, Michałów, czy Nad Potokiem, każde z nich posiadało swoją unikalną historię i charakter. Mieszkańcy tych miejsc dzielą się swoimi wspomnieniami i refleksjami, przywołując dni pełne beztroski i tęsknoty za młodzieńczymi latami spędzonymi na blokowiskach.
