Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Bahama yellow
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W najnowszej powieści Marty Magaczewskiej występują postacie o niecodziennych imionach, jak Lelech, Skomroch, Tabiołka, Lala, Zajc, Koffel czy Kauk. Imiona te nie przywodzą na myśl żadnych konkretnych miejsc na Ziemi, co dodaje historii uniwersalnego charakteru. Akcja rozwija się w Zakładzie położonym na peryferiach Miasta, ale toczy się również w umysłach bohaterów, zanurzając czytelnika w ich skomplikowanym i niepokojącym świecie wewnętrznym. Można odnieść wrażenie, że wydarzenia rozgrywają się wszędzie i nigdzie jednocześnie, tworząc atmosferę napięcia i zagrożenia.Każda z postaci doświadcza poczucia utraty sensu w odmienny sposób. Szczególnie dotkliwe jest to dla Koffla, który jako pierwszy z bohaterów umiera. Magaczewska jednak pozwala przetrwać tym, którzy z uporem poszukują sensu, nawet jeśli ich wysiłki są nieco tragiczne i groteskowe. Pojawia się fundamentalne pytanie: Czy to człowiek kontroluje swój los, czy też od urodzenia pozostaje na łasce ciała, które nieuchronnie ma swój koniec? Mimo panującego wokół absurdu, wyczuwalny jest pewien stały rytm, wynikający z potęgi słowa i sugestywności obrazu. Autorka stawia na formę, która sprawia, że tekst zyskuje głęboko refleksyjny wymiar.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W najnowszej powieści Marty Magaczewskiej występują postacie o niecodziennych imionach, jak Lelech, Skomroch, Tabiołka, Lala, Zajc, Koffel czy Kauk. Imiona te nie przywodzą na myśl żadnych konkretnych miejsc na Ziemi, co dodaje historii uniwersalnego charakteru. Akcja rozwija się w Zakładzie położonym na peryferiach Miasta, ale toczy się również w umysłach bohaterów, zanurzając czytelnika w ich skomplikowanym i niepokojącym świecie wewnętrznym. Można odnieść wrażenie, że wydarzenia rozgrywają się wszędzie i nigdzie jednocześnie, tworząc atmosferę napięcia i zagrożenia.Każda z postaci doświadcza poczucia utraty sensu w odmienny sposób. Szczególnie dotkliwe jest to dla Koffla, który jako pierwszy z bohaterów umiera. Magaczewska jednak pozwala przetrwać tym, którzy z uporem poszukują sensu, nawet jeśli ich wysiłki są nieco tragiczne i groteskowe. Pojawia się fundamentalne pytanie: Czy to człowiek kontroluje swój los, czy też od urodzenia pozostaje na łasce ciała, które nieuchronnie ma swój koniec? Mimo panującego wokół absurdu, wyczuwalny jest pewien stały rytm, wynikający z potęgi słowa i sugestywności obrazu. Autorka stawia na formę, która sprawia, że tekst zyskuje głęboko refleksyjny wymiar.
