Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Annibale Bugnini i rewolucja liturgiczna
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Obrady II Soboru Watykańskiego z lat 60. XX wieku stanowiły punkt zwrotny dla katolickiej liturgii rytu rzymskiego. Decyzja o aggiornamento, czyli dostosowaniu Kościoła do współczesnych realiów, doprowadziła do porzucenia wielowiekowej tradycji. Wprowadzone zmiany, odbiegające od oczekiwań ojców soborowych i być może nawet samego papieża Pawła VI, miały szeroki zasięg. W liturgii widać je najwyraźniej: msze zaczęto odprawiać w językach narodowych, a kapłani zwrócili się twarzą do wiernych. Zmieniono modlitwy, usunięto niektóre tradycyjne elementy, takie jak starożytny Kanon rzymski, oraz wprowadzono nowy cykl czytań z Pisma Świętego.Te rewolucyjne reformy, czasem nazywane "rokiem 1789 w Kościele" przez kardynała Suenensa, choć miały na celu ożywienie życia kościelnego, doprowadziły do masowego zobojętnienia religijnego na Zachodzie. Objawiało się ono pustkami w kościołach, spadkiem liczby powołań oraz odrzucaniem niewygodnych prawd wiary. Choć w Polsce skutki tych zmian były widoczne później, to teraz są już powszechne. Reformy dotknęły również teologię Mszy św., która zaczęła być postrzegana głównie jako uczta upamiętniająca wydarzenia z Wieczernika, co kolidowało z tradycyjnym spojrzeniem na nią jako na uobecnienie ofiary Chrystusa.Zmiany w liturgii były wynikiem gwałtownego zerwania z organicznym rozwojem rytu rzymskiego, co kardynał Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, określił mianem "banalnego produktu, powstałego dla potrzeb chwili". Dla wielu zaskakujące może być to, jak daleko posunięta była modyfikacja, na którą ojcowie soborowi ani Paweł VI nie musieli być przygotowani. Jak do tego doszło, pozostaje pytaniem otwartym dla badaczy i wiernych.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Obrady II Soboru Watykańskiego z lat 60. XX wieku stanowiły punkt zwrotny dla katolickiej liturgii rytu rzymskiego. Decyzja o aggiornamento, czyli dostosowaniu Kościoła do współczesnych realiów, doprowadziła do porzucenia wielowiekowej tradycji. Wprowadzone zmiany, odbiegające od oczekiwań ojców soborowych i być może nawet samego papieża Pawła VI, miały szeroki zasięg. W liturgii widać je najwyraźniej: msze zaczęto odprawiać w językach narodowych, a kapłani zwrócili się twarzą do wiernych. Zmieniono modlitwy, usunięto niektóre tradycyjne elementy, takie jak starożytny Kanon rzymski, oraz wprowadzono nowy cykl czytań z Pisma Świętego.Te rewolucyjne reformy, czasem nazywane "rokiem 1789 w Kościele" przez kardynała Suenensa, choć miały na celu ożywienie życia kościelnego, doprowadziły do masowego zobojętnienia religijnego na Zachodzie. Objawiało się ono pustkami w kościołach, spadkiem liczby powołań oraz odrzucaniem niewygodnych prawd wiary. Choć w Polsce skutki tych zmian były widoczne później, to teraz są już powszechne. Reformy dotknęły również teologię Mszy św., która zaczęła być postrzegana głównie jako uczta upamiętniająca wydarzenia z Wieczernika, co kolidowało z tradycyjnym spojrzeniem na nią jako na uobecnienie ofiary Chrystusa.Zmiany w liturgii były wynikiem gwałtownego zerwania z organicznym rozwojem rytu rzymskiego, co kardynał Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, określił mianem "banalnego produktu, powstałego dla potrzeb chwili". Dla wielu zaskakujące może być to, jak daleko posunięta była modyfikacja, na którą ojcowie soborowi ani Paweł VI nie musieli być przygotowani. Jak do tego doszło, pozostaje pytaniem otwartym dla badaczy i wiernych.
