Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Anna Danuta Sławińska. Przeżyłam to. Wola 1944
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Anna Danuta Sławińska, w czasie powstania znana jako Danuta Leśniewska, przedstawia swoją poruszającą relację ze szpitala św. Stanisława na Woli podczas pierwszych dni sierpnia 1944 roku. Jako młoda, dwudziestoletnia sanitariuszka AK, znajduje się w samym środku tragicznych wydarzeń, będąc naocznym świadkiem brutalnej rzezi Woli. Wstrząsają ją masowe egzekucje, które doprowadziły do śmierci dziesiątek tysięcy niewinnych ludzi z rąk niemieckiego okupanta. Opowiada nie tylko o heroicznych wysiłkach polskich medyków, starających się ocalić życie pacjentów i przypadkowych uciekinierów, lecz również o bliskim spotkaniu z okrucieństwem oprawców. Pomimo tego, wśród wszechobecnej brutalności, dostrzega przebłyski ludzkiego współczucia. Te dramatyczne jedenaście dni pozostawiają na niej niezatarte piętno, lecz mimo otaczającego zła, Anna odnajduje w sobie nadzieję i wiarę w dobroć ludzką, która staje się jej oparciem. Nastawiona na spełnienie obowiązku, trafia później do obozu przejściowego w Pruszkowie — to jednak historia opisana w jej kolejnej książce, „Kiedy kłamstwo było cnotą”. Katarzyna Utracka, historyk z Muzeum Powstania Warszawskiego, podkreśla znaczenie tych wspomnień, które, choć pełne bólu i cierpienia, ukazują także niezłomność ducha i poszukiwanie światła w mroku wojny.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Anna Danuta Sławińska, w czasie powstania znana jako Danuta Leśniewska, przedstawia swoją poruszającą relację ze szpitala św. Stanisława na Woli podczas pierwszych dni sierpnia 1944 roku. Jako młoda, dwudziestoletnia sanitariuszka AK, znajduje się w samym środku tragicznych wydarzeń, będąc naocznym świadkiem brutalnej rzezi Woli. Wstrząsają ją masowe egzekucje, które doprowadziły do śmierci dziesiątek tysięcy niewinnych ludzi z rąk niemieckiego okupanta. Opowiada nie tylko o heroicznych wysiłkach polskich medyków, starających się ocalić życie pacjentów i przypadkowych uciekinierów, lecz również o bliskim spotkaniu z okrucieństwem oprawców. Pomimo tego, wśród wszechobecnej brutalności, dostrzega przebłyski ludzkiego współczucia. Te dramatyczne jedenaście dni pozostawiają na niej niezatarte piętno, lecz mimo otaczającego zła, Anna odnajduje w sobie nadzieję i wiarę w dobroć ludzką, która staje się jej oparciem. Nastawiona na spełnienie obowiązku, trafia później do obozu przejściowego w Pruszkowie — to jednak historia opisana w jej kolejnej książce, „Kiedy kłamstwo było cnotą”. Katarzyna Utracka, historyk z Muzeum Powstania Warszawskiego, podkreśla znaczenie tych wspomnień, które, choć pełne bólu i cierpienia, ukazują także niezłomność ducha i poszukiwanie światła w mroku wojny.
