Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Anegdoty z naszej floty
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Na pokładzie statku handlowego, rybackiego, żaglowca czy okrętu wojennego życie towarzyskie koncentruje się w mesie. Jest to miejsce, które służy jako jadalnia w trakcie posiłków, a poza nimi pełni funkcję świetlicy. To właśnie tutaj odbywają się rozmowy na tematy związane z międzynarodową polityką oraz lokalnymi sprawami portów macierzystych. W mesie ocenia się na gorąco wyniki ostatnich meczów drużyn takich jak szczecińska Pogoń i gdańska Lechia, czyta gazety, a jeśli to możliwe, ogląda telewizję. To właśnie tu członkowie załogi wspominają swoje pierwsze statki, rejsy, bosmanów i kapitanów, a także pierwsze obce porty i palmy, jakie mieli okazję zobaczyć. Nie omijają wspomnień o zwierzętach i ptakach, które stały się ich ulubieńcami na pokładach. Mesa to także miejsce, gdzie snuje się dowcipy i anegdoty, przywołując dawne i nowe wydarzenia, często z zabawną puentą.Podczas wielu rejsów pod biało-czerwoną banderą zgromadziłem setki różnorodnych anegdot i opowieści z życia na morzu. Część z nich dzieliłem się z przyjaciółmi i znajomymi, inne publikowałem w prasie. Po ich ciepłym przyjęciu i sugestiach ocalenia tych historii od zapomnienia, zdecydowałem się na trudny wybór najbardziej interesujących opowiadań. Tak właśnie narodził się zbiór o nazwie "Anegdoty z naszej floty".
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Na pokładzie statku handlowego, rybackiego, żaglowca czy okrętu wojennego życie towarzyskie koncentruje się w mesie. Jest to miejsce, które służy jako jadalnia w trakcie posiłków, a poza nimi pełni funkcję świetlicy. To właśnie tutaj odbywają się rozmowy na tematy związane z międzynarodową polityką oraz lokalnymi sprawami portów macierzystych. W mesie ocenia się na gorąco wyniki ostatnich meczów drużyn takich jak szczecińska Pogoń i gdańska Lechia, czyta gazety, a jeśli to możliwe, ogląda telewizję. To właśnie tu członkowie załogi wspominają swoje pierwsze statki, rejsy, bosmanów i kapitanów, a także pierwsze obce porty i palmy, jakie mieli okazję zobaczyć. Nie omijają wspomnień o zwierzętach i ptakach, które stały się ich ulubieńcami na pokładach. Mesa to także miejsce, gdzie snuje się dowcipy i anegdoty, przywołując dawne i nowe wydarzenia, często z zabawną puentą.Podczas wielu rejsów pod biało-czerwoną banderą zgromadziłem setki różnorodnych anegdot i opowieści z życia na morzu. Część z nich dzieliłem się z przyjaciółmi i znajomymi, inne publikowałem w prasie. Po ich ciepłym przyjęciu i sugestiach ocalenia tych historii od zapomnienia, zdecydowałem się na trudny wybór najbardziej interesujących opowiadań. Tak właśnie narodził się zbiór o nazwie "Anegdoty z naszej floty".
