Jak zacząć czytać literaturę z Japonii? 3 powieści idealne na start

5 min
Autor: Klaudia Wójcik Opublikowano 2026-08-14 11:38:45
Okładki trzech powieści z Japonii: Wyznania, Obdarowana, Połów czyli jak wyhaczyć przyjaciółkę

Myśląc o współczesnej literaturze z Kraju Kwitnącej Wiśni, często na myśl przychodzą nam albo artystyczne mangi, albo flirtujące z Zachodem, surrealistyczne powieści Murakamiego, albo kojące historie obyczajowe z klimatycznymi kawiarenkami w tle. Warto jednak mieć na uwadze, że w książkach japońskich autorów nie brakuje też emocji, szarpania się ze sobą i ze światem oraz piekielnie trafnych obserwacji na tematy bliskie nam mimo kulturowych różnic.

Spis treści:

Te trzy autorki z Japonii naprawdę warto poznać

To, co łączy wszystkie przywołane tu książki, to kobiety. Wyszły one spod piór autorek i to bohaterki grają w nich pierwsze skrzypce. Znasz już te powieści Kanae Minato, Suzumi Suzuki oraz Asako Yuzuki? Jeśli nie, to naprawdę warto jak najszybciej nadrobić te zaległości!

Kanae Minato, „Wyznania”

Choć Kanae Minato (rocznik 1973) dziś uważana jest za królową iyamisu (inaczej eww mystery – japońskie połączenie thrilleru i powieści psychologicznej, eksplorujące tematykę mrocznej ludzkiej natury) i ma na koncie wiele literackich nagród, to jej głośny debiut z 2008 roku dotarł do nas dopiero przed dwoma laty.

 

„Wyznania” rozpoczynają się w sposób zwodniczo banalny: nauczycielka w średnim wieku staje przed swoją klasą, by przekazać im kilka słów przed międzysemestralną przerwą. Im dłużej słuchamy jednak jej monologu, w tym bardziej niepokojące rejony on skręca. Dowiadujemy się, że kobieta straciła niedawno córkę, 4-letnią Manami, która utonęła w pobliskim basenie, oraz że nie będzie już dłużej pracować w szkole. Przede wszystkim jednak pani Moriguchi informuje swoich wychowanków, że dobrze wie, kim jest morderca jej dziecka – i że siedzi teraz w tej klasie. Najbardziej szokuje jednak sposób, w jaki kobieta zaplanowała zemstę za odebranie życia jej córce. W następnych rozdziałach, pisanych z perspektywy uczniów i ich bliskich, poznajemy kolejne elementy tej piekielnej układanki.

 

Autorka do wywołania w nas niepokoju nie potrzebuje nadprzyrodzonych sił czy szalonych zwrotów akcji. Precyzyjnie, bez pośpiechu nakręca spiralę wydarzeń i dawkuje nam informacje o tym, co zaszło. Jeśli na początku mamy wrażenie, że łatwo jest wskazać winnego tej tragedii, to z każdym kolejnym wyznaniem coraz trudniej nam formułować  sądy wobec bohaterów.  Ta historia, rozpisana na zaledwie 200 stron, stawia na głowie nasze bezpieczne przekonania na temat sprawiedliwości i sposobów jej wymierzania.

 

Suzumi Suzuki, „Obdarowana”

Młodsza o dekadę Suzumi Suzuki za swój powieściowy debiut otrzymała nominację do prestiżowej Nagrody im. Akutagawy. Wcześniej pisała felietony oraz prace socjologiczne poświęcone sytuacji pracownic seksualnych w Japonii. Co więcej – sama pracowała jako aktorka filmów dla dorosłych, zanim wkroczyła do świata literatury.

 

„Obdarowana” to opowieść o młodej kobiecie, zarabiającej na życie jako erotyczna hostessa w dzielnicy rozrywki w Tokio. Jej ciało pokrywają tatuaże, zasłaniające blizny pozostawione przez matkę w dzieciństwie. Bohaterka prowadzi nocne życie, krążąc po śladach zmarłej tragicznie koleżanki z pracy i zastanawiając się, czy nie podzieli jej losu. Pewnego dnia w jej drzwiach znowu zjawia się ciężko chora matka – tym razem po raz ostatni. Zanim odejdzie, jej córka będzie mogła jednak poznać prawdę o ich zagmatwanej, w dużej mierze przemilczanej historii. 

 

Przejmujące studium samotności i odrzucenia, które bohaterka stara się znieczulić destrukcyjnymi zachowaniami i używkami. To książka w swojej formie krótka i surowa, ale naładowana tak silnym, podskórnym napięciem, że trudno przejść nad nią do porządku dziennego. 

 

Asako Yuzuki, „Połów, czyli jak wyhaczyć przyjaciółkę”

Ostatnia autorka dała się już poznać w Polsce za sprawą intrygującej powieści „Masło”, a w ubiegłym miesiącu trafiła do nas także jej chronologicznie wcześniejsza książka o wiele mówiącym tytule: „Połów, czyli jak wyhaczyć przyjaciółkę”. Asako Yuzuki pokazała w niej, że jak mało kto potrafi pisać o kobietach i wychwytywać to, co w nas wspólne, nawet z punktu widzenia kultury tak odmiennej od naszej.

 

Trzydziestoletnia Eriko ma ciekawą pracę biurową, życie dopieszczonej jedynaczki w rodzinnym domu i powodzenie wśród mężczyzn, a do szczęścia brakuje jej tylko tej jednej PRZYJACIÓŁKI. Zarzuca więc wędkę – a w zasadzie całą sieć – w którą wpada Shōko, skromna mężatka prowadząca popularny blog w stylu naszej rodzimej CHPD. Tak zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki, bo Eriko poświęci wszystko, aby tę „przyjażń” utrzymać. Nawet samą Shōko.

 

Za zabawną, momentami brawurową opowieścią o „nieumiejącej w relacje” bohaterce kryje się naprawdę dająca do myślenia refleksja o relacjach między kobietami i o tym, jak łatwo z pozycji ofiary przejść na tę drugą, opresyjną stronę. Dzięki ciekawemu, dynamicznemu stylowi autorki „Połów” czyta się naprawdę błyskawicznie mimo wcale niemałej (400 stron) długości.

 

 

Jakie są Wasze ulubione książki japońskich autorów lub autorek?

Tematy

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj nowy komentarz
Tekst musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków.

Dodaj komentarz

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość komentowania. Przejdź do strony logowania.