Książka - Zbrodnia na festynie. Herkules Poirot. Tom 31

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Zbrodnia na festynie. Herkules Poirot. Tom 31

Zbrodnia na festynie. Herkules Poirot. Tom 31

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Sztuka organizacji morderstw przyciągnęła taką uwagę, że stała się atrakcją na festynach, porównując się popularnością z rzutem kokosami do celu. Znana autorka kryminałów, Ariadna Oliver, jest idealną kandydatką do stworzenia takiej gry. Jednakże, gdy zaczyna odczuwać, że ktoś ją kontroluje, decyduje się poprosić o wsparcie detektywa Herkulesa Poirota. Wkrótce sytuacja komplikuje się, gdy „trup” staje się rzeczywistością. Sir George Stubbs, odpowiedzialny za organizację wydarzenia, jest przeciążony obowiązkami, a jego problemy pogłębia poszukiwanie zaginionej żony, lady Stubbs.

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Sztuka organizacji morderstw przyciągnęła taką uwagę, że stała się atrakcją na festynach, porównując się popularnością z rzutem kokosami do celu. Znana autorka kryminałów, Ariadna Oliver, jest idealną kandydatką do stworzenia takiej gry. Jednakże, gdy zaczyna odczuwać, że ktoś ją kontroluje, decyduje się poprosić o wsparcie detektywa Herkulesa Poirota. Wkrótce sytuacja komplikuje się, gdy „trup” staje się rzeczywistością. Sir George Stubbs, odpowiedzialny za organizację wydarzenia, jest przeciążony obowiązkami, a jego problemy pogłębia poszukiwanie zaginionej żony, lady Stubbs.

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: 31.51 zł
Okładka: Twarda
Ilość stron: 300
Rok wydania: 2014
Rozmiar: 145 × 210 mm
ID: 9788327154873
Autorzy:

Inne książki: Agatha Christie

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
4.8
11 ocen i 11 recenzji
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Magda P. w dniu 22.09.2022
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Jesień to pora roku, kiedy kieruję swoją lekturę w stronę mroczniejszych stron, zazwyczaj w formie horroru i kryminałów. Ostatnio czytałem dużo Stephena Kinga, ale pomyślałem, że może nadszedł czas na szybkie oczyszczenie podniebienia Agathą Christie, więc zdecydowałem się na "Zbrodnię na festynie", późny model Herkulesa Poirota, który podszedł mi dość dobrze. Recenzjonowanie kryminałów stanowi wystarczająco trudne zadanie. Będę oczywiście unikał spoilerów, ale nie będzie ukrywał wielu faktów, które są moim zdaniem istotne dla integralności recenzji.

"Zbrodnia na festynie" ukazała się po raz pierwszy w październiku 1956 roku. Książka jest jednym z powojennych opowiadań o losach detektywa Herkulesa, napisana długo po tym, jak Christie straciła zainteresowanie postacią. W rzeczywistości, choć Agatha Christie nie lubiła Poirota w późniejszych latach, to czuła się zmuszona, aby nadal dostarczać go dla publiczności, która wiernie oczekiwała na kolejne części. Christie wstawia siebie jako postać do wielu późniejszych powieści i opowiadań o Poirocie pod postacią niejakiej Ariadny Oliver, autorki kryminałów, której wygląd i ogólna aparycja wydają się przypominać samą mistrzynię.

Rama fabuły jest dość prosta. Pani Oliver została zaangażowana do zorganizowania gry towarzyskiej "polowanie na mordercę" dla bogatej rodziny, która mieszka w jednym z wiejskich obszarów wesołej starej Anglii. "Nasse House" to wiejska posiadłość, w której rozgrywa się akcja książki, i jest na tyle duża i dobrze zdefiniowana, że jest niemal postacią samą w sobie. Polowanie" będzie rozgrywało się za pomocą zestawu ukrytych wskazówek, które uczestnicy muszą wykorzystać, aby odgadnąć tożsamość mordercy. Pani Oliver ma złe przeczucia co do całego przedsięwzięcia i ma nadzieję, że Herkules Poirot pomoże jej dotrzeć do sedna tego, jakie intrygi mogą napędzać jej mroczne intuicje. Jedna z miejscowych nastolatek została wybrana do roli "ofiary", pozornie niewinnej pozycji, która tak naprawdę wymaga tylko tego, by udawała martwą dla dobra tajemnicy. Jedyny problem z tym wszystkim jest taki, że biedna dziewczyna nie tylko gra...., w rzeczywistości, okazuje się, że jest całkiem martwa... I tak oto prawdziwa tajemnica zostaje wprowadzona do gry, a Poirot przyjmuje rolę zainteresowanej strony, gdy rozpoczyna się formalne śledztwo policyjne. Czytelnik dostaje dość standardowy zestaw możliwych podejrzanych, w tym dziedzica nieruchomości, Sir George'a.... jego sekretarza, Miss Brewis.... młodego architekta ... dziwnie wyobcowaną parę.... a nawet samą biedną panią Oliver. Tony wskazówek i fałszywe tropy są prezentowane na każdym kroku, a fabuła postępuje szybko, aż Poirot może użyć swoich "małych szarych komórek", aby rozstrzygnąć sprawę z logicznym wyjaśnieniem. Przyznam od razu, że Christie jest jedną z najlepszych w kreowaniu zwrotów akcji w swoich książkach. Gdy Poirot przedstawia rozwiązanie wydaje się ono oczywiste, lecz do tego momentu nie miałem pojęcia w jaki sposób się to wszystko stało. Musiałem wrócić i ponownie przeczytać kilka sekcji tekstu w poszukiwaniu oczywistych wskazówek, które przegapiłem.

Postacie są dość standardowe, ale to w pewnym sensie ma sens, gdy zdajesz sobie sprawę, że oni wszyscy mają sekrety, które mogą motywować ich działania. Poirot jest emerytem i nie sprawia już wrażenia tak bystego jak w innych częściach. Wielką atrakcją dla mnie stanowi przedstawienie swojej osoby jako bohatera książki przez Christie. Jest to świetna zabawa i daje dużo psychologicznego wglądu w to, jak Agatha Christie postrzegała siebie w stosunku do tego, jak mogła być postrzegana przez jej uwielbiającą publiczność. Przedstawienie powojennej Anglii lat 50. wydaje się być trafione w punkt. Są blizny na krajobrazie i blizny na psychice bohaterów, którzy muszą radzić sobie z ofiarami. Był to czas wielkich zmian dla Anglii w następstwie wydarzenia zmieniającego świat, a Christie radzi sobie ze stonowaną atmosferą żalu i nadziei z wielką wprawą. Czytelników ucieszy również fakt, że w "Zbrodni na festynie" Christie w pełni eksponuje swój cwaniacki humor. Herkules Poirot był często absurdalną postacią, a wszystkie jego dziwactwa są w pełni wyeksponowane. Inspektor policji Bland i jego lokalny współpracownik, sierżant Cottrell, stanowią ciekawą i pomysłową parę funkcjonariuszy. Napędzają znaczną część akcji do przodu. Podobało mi się to, że Christie napisała postacie dobrych i skutecznych policjantów. Udaje im się połączyć wiele kawałków układanki razem, pozostawiając Poirota jako bardziej peryferyjnego uczestnika w sprawie.

Podsumowując, była to solidna lektura, nie wyjątkowa, ale z pewnością warta poświęcenia czasu. "Zbrodnia na festynie" to zabawna, krótka powieść, która jest prawdopodobnie niezbędna tylko dla kompletnych wielbicieli Poirota, ale ponieważ zaliczam się do tych osób, wszystko to złożyło się na miłą październikową rozrywkę.
Dodana przez Aleksander Z. w dniu 12.08.2025
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

„Zbrodnia na festynie” to jedna z tych książek Agathy Christie, które czyta się jednym tchem, a potem przez chwilę siedzi w fotelu z miną kogoś, komu właśnie sprzedano największy literacki numer stulecia. Zaczyna się niby niewinnie, bo od telefonu od Ariadny Oliver do Herkulesa Poirota. Ta ekscentryczna autorka kryminałów prosi go o pilny przyjazd do Nassecombe w Devonie. W głosie wyczuwa się lekki niepokój, ale zero konkretów. Poirot, jak to Poirot, nie może odmówić i rusza w drogę.

Na miejscu okazuje się, że pani Oliver została wciągnięta w organizację zabawy podczas festynu: „Polowania na Mordercę”. Ot, taka atrakcja: jest udawana ofiara, poszlaki, zagadki dla uczestników, a na końcu zwycięzca ma otrzymać nagrodę. Brzmi jak niewinna rozrywka, ale Oliver ma złe przeczucia. Poirot zgadza się przyjechać pod pretekstem wręczenia nagrody i trochę z boku przyglądać się całej imprezie. Oczywiście, jak można się domyślać, nie wszystko idzie zgodnie z planem, bo udawany trup zamienia się w prawdziwego, a pani domu nagle znika.

I to jest ten moment, w którym Christie rozkręca swoją maszynę do oszukiwania czytelników. Fabuła, jak zawsze u niej, jest wielowarstwowa. Mamy całą galerię postaci: od lokalnych notabli, przez pracowników majątku, po przypadkowych gości. Każdy ma jakiś sekret, każdy coś ukrywa. Poirot musi rozplątać ten węzeł kłamstw i pozornie niepowiązanych faktów. Najlepsze jest to, że przez większą część książki absolutnie nie wiadomo, w którą stronę to wszystko zmierza.

Podobało mi się, jak Christie zderza logicznego, metodycznego Poirota z chaotyczną i emocjonalną Ariadną Oliver. Ich dialogi to perełki - on patrzy chłodno na każdy detal, ona rzuca przeczuciami i intuicjami. Dzięki temu historia ma swój rytm i lekki humor, mimo że mówimy tu o morderstwie.

Konstrukcja intrygi jest naprawdę świetna. Zbrodnia pojawia się dość późno, ale to wcale nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie: przez pierwsze rozdziały Christie buduje atmosferę podejrzliwości, tak że gdy wreszcie coś się dzieje, jesteśmy już głęboko zanurzeni w świecie tej małej społeczności. Potem następuje klasyczna zabawa w kotka i myszkę: przesłuchania, fałszywe tropy, kolejne odkrycia. Autorka podsuwa nam wskazówki, ale robi to tak, że i tak człowiek daje się wywieść w pole.

Dla mnie ogromnym plusem jest to, że motyw „morderstwa podczas gry” daje całej historii meta-poziom, czytelnicy bawią się w detektywów równolegle z uczestnikami festynu. A gdy już myślimy, że coś wiemy, Christie jednym ruchem wywraca wszystko do góry nogami. Finał jest zaskakujący, ale w tym dobrym sensie, gdy się go pozna, wszystko nagle pasuje do siebie jak elementy puzzli.

Podsumowując: jeśli lubicie klasyczne kryminały, gdzie liczy się logika, obserwacja i umiejętność łączenia faktów, „Zbrodnia na festynie” to obowiązkowa pozycja. Jest tu klimat angielskiej prowincji, błyskotliwe dialogi, nieoczywista zagadka i duet Poirot-Oliver w najlepszej formie. Ja bawiłem się świetnie i kolejny raz muszę przyznać, że Christie potrafiła mnie wystrychnąć na dudka.

Dodana przez Monika w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Panią Oliver znamy z innych książek z Poirot i bardzo lubię tę osobliwą autorkę kryminałów, która polega na kobiecej intuicji! Tutaj wysyła Poirotowi telegram z prośbą o przyjazd do domu Nasse'a - Dużą posiadłość bogatego George'a Stubbsa, który zaprasza na wielkie przyjęcie w ogrodzie, gdzie pani Oliver ma zorganizować polowanie na mordercę jako zabawę. Jednak coś jej się nie zgadza, więc prosi Poirota, by się rozejrzał. Przygotowania do przyjęcia w ogrodzia (zbrodni na festynie) idą pełną parą i oczywiście pojawia się wiele postaci, ale żadna z nich nie wydaje się w żaden sposób podejrzana. Oczywiście potem dochodzi do morderstwa - ale i tu zupełnie nie wiadomo, jakie może być jego tło. Wszystko wydaje się całkowicie otwarte, nie ma żadnego motywu i nawet przesłuchanie wszystkich osób nie daje żadnych rozstrzygających wskazówek.

Jak w przypadku większości kryminałów Agathy Christie, czytelnik przez długi czas, a może nawet do samego końca, pozostaje w niepewności. Liczne podejrzenia i fałszywe tropy zachęcają do spekulacji, a na końcu pojawia się nieoczekiwane rozwiązanie. W centrum uwagi znajdują się jednak, jak to często bywa, szczegółowe postacie, prezentujące ówczesne różnice między ludźmi z wyższych sfer a ich sługami. Herkules Poirot w „Zbrodni na festynie” urzeka i przekonuje swoją genialną umiejętnością dedukcji. W tej sprawie (urocza) arogancja i zamiłowanie do porządku również dostarczają rozrywki. Ariadna Oliver jest idealnym odpowiednikiem skrupulatnego Poirota. nieco nieogarnięta, chaotyczna, szalenie impulsywna i kreatywna. Ma serce na dłoni i jest trudną postacią, którą można kochać lub nienawidzić. W tym przypadku jednak jej rola jest nieodzowna.

Tym, którzy cenią sobie angielskie powieści kryminalne w klasycznym stylu, „Zbrodnia na festynie” z pewnością przypadnie do gustu.
Dodana przez Izabela w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Ze „Zbrodnią na festynie” zetknęłam się już w serialowej wersji, a także w wersji skróconej w zbiorze dzieł Christie. Dłuższa wersja ma swój urok, dowcip, ale oczywiście są też wspaniałe momenty z Poirotem. Czy Poirot chodzi do wróżki? Tak, aby mogły mu odpocząć stopy. A dlaczego? Ponieważ zawsze musi nosić swoje lakierki. Nic innego nie wchodzi w grę.

Ariadna Oliver, znana pisarka kryminałów, zostaje wynajęta przez małżeństwo Stubbsów do zorganizowania zabawy polegającej na znalezieniu mordercy, który pojawi się na festynie organizowanym przez państwa Stubbs w ich wielkim domu. Ariadna, przeczuwając, że wydarzy się coś złego, postanawia poprosić o pomoc swojego dobrego przyjaciela Poirota. Wszystko idzie gładko, ale potem przychodzi konsternacja dla wszystkich obecnych w posiadłości, gdy dochodzi do rzeczywistej zbrodni. Za tym krótkim streszczeniem kryje się kolejna wspaniała powieść Agathy Christie - pisarki, która nigdy nie zawodzi czytelnika, w gatunku, który zwykle pozostawia mnie ze słodko-gorzkim posmakiem w ustach. Z charakterystycznym dla siebie stylem autorka wciąga nas w jedną ze skomplikowanych fabuł, w której bohaterem jest Herkules Poirot, słynny belgijski detektyw. Po raz kolejny zaskakuje wirtuozerią, każąc nam wątpić we wszystkich bohaterów, a kulminacja następuje w spektakularny sposób na ostatnich stronach książki.

„- Jutro będzie tu wielki festyn, a jedną z atrakcji ma być Polowanie na Mordercę. Będzie oczywiście Ofiara. Tropy. I Podejrzani. Takie klasyczne typy, wie pan: Wamp, Szantażysta, Młodzi Kochankowie, Posępny Lokaj i tak dalej. Po zapłaceniu pół korony za wstęp ogląda się pierwszy Trop, a potem trzeba znaleźć Ofiarę, Narzędzie Zbrodni oraz powiedzieć, kto jest Sprawcą i wskazać Motyw”

Narracja rozwija się tak, jak w innych książkach Christie: lista podejrzanych, poszukiwanie wiarygodnych motywów zbrodni i odkrycie na ostatnich stronach sprawcy i to mi się podoba w „Zbrodni na festynie”. Najważniejszym punktem książek Agathy Christie są dla mnie zawsze przesłuchania. Lubię szukać wad w wypowiedziach bohaterów i sprzeczności, które mogą wskazywać na zabójcę. Staram się wcielić w rolę prawdziwego detektywa. Każdą książkę Christie traktuje również jako wyzwanie rzucone przez autorkę czytelnikom. Po przeczytaniu ponad 30 książek Agathy Christie udaje mi się już wpadać na właściwy trop 😉

Mimo że zbrodnia nie ma miejsca w pierwszych rozdziałach, to lektura nie jest wcale nudna ani monotonna. Obserwujemy przygotowania do symulacji zbrodni i zabawy w poszukiwanie mordercy. Nie tylko podobała mi się atmosfera, ale także sympatyzowałam z bohaterami, których przedstawiła nam autorka. Poza tym wydało mi się interesujące, że bohaterka jest pisarką, prawie jakby Agatha Christie sama zaangażowała się w tę historię, uosabiając siebie i dając nam wizję tego, jak to jest być pisarką, zwłaszcza pisarką kryminałów. „Zbrodnia na festynie” jest kolejną z historii, w których spotykamy Herkulesa Poirota, który jak zwykle rozwiązuje zagadkę i udziela odpowiedzi na wszystkie nasze pytania, wskazując mordercę i motywy zbrodni. Nie wydaje mi się jednak, żeby odgrywał bardzo aktywną rolę w całej narracji, ale mimo to jest oczywiście osobą odpowiedzialną za złożenie wszystkich elementów układanki w całość.

Zdecydowanie polecam.
Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Odbiór w punkcie (6)

13,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

ORLEN Paczka

12,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Dostawa na adres (7)

GLS U Ciebie - Kurier

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info