Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wojna umarła, niech żyje wojna. Bośniackie rozrachunki
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wojna w byłej Jugosławii wstrząsnęła światem, który wierzył, że Europa już nie zmierzy się z takim okrucieństwem. Ed Vulliamy był jednym z pierwszych dziennikarzy, który odważnie donosił o ludobójstwie, jakie nie miało miejsca w Europie od czasów II wojny światowej. Oskarżał zachodni świat o hipokryzję i brak reakcji, co w jego oczach było tolerowaniem zbrodni. Jako świadek w procesach zbrodniarzy wojennych w Hadze, spotkał się z krytyką części środowiska dziennikarskiego, żądającej od niego neutralności. Jak sam twierdzi w swojej książce "Wojna", obiektywizm jest kluczowy, ale nie można być obojętnym wobec zła, ponieważ dziennikarz pozostaje przede wszystkim człowiekiem.Po dwudziestu latach Vulliamy kontynuuje swoją relację, badając dalsze losy ofiar i więźniów wojny. Opisuje ich niespełnioną potrzebę sprawiedliwości oraz rosught czający w nich gniew i frustrację. Ostrzega, że nienawiść i pragnienie zemsty wciąż są obecne wśród mieszkańców Bośni. Wojna nie przemija jak sportowe wydarzenie, które kończy się wraz z dźwiękiem gwizdka.Refleksje Vulliamy'ego dotyczące nie tylko moralnych, ale i politycznych kosztów nieodbytego rozliczenia z przeszłością są ważne nie tylko w bośniackim kontekście. Przypominają, że moralność nie jest luksusem, na który nie mogą sobie pozwolić narody straumatyzowane wojną. To niezbędny warunek, by uwolnić się z traumy, jak podkreśla Konstanty Gebert.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wojna w byłej Jugosławii wstrząsnęła światem, który wierzył, że Europa już nie zmierzy się z takim okrucieństwem. Ed Vulliamy był jednym z pierwszych dziennikarzy, który odważnie donosił o ludobójstwie, jakie nie miało miejsca w Europie od czasów II wojny światowej. Oskarżał zachodni świat o hipokryzję i brak reakcji, co w jego oczach było tolerowaniem zbrodni. Jako świadek w procesach zbrodniarzy wojennych w Hadze, spotkał się z krytyką części środowiska dziennikarskiego, żądającej od niego neutralności. Jak sam twierdzi w swojej książce "Wojna", obiektywizm jest kluczowy, ale nie można być obojętnym wobec zła, ponieważ dziennikarz pozostaje przede wszystkim człowiekiem.Po dwudziestu latach Vulliamy kontynuuje swoją relację, badając dalsze losy ofiar i więźniów wojny. Opisuje ich niespełnioną potrzebę sprawiedliwości oraz rosught czający w nich gniew i frustrację. Ostrzega, że nienawiść i pragnienie zemsty wciąż są obecne wśród mieszkańców Bośni. Wojna nie przemija jak sportowe wydarzenie, które kończy się wraz z dźwiękiem gwizdka.Refleksje Vulliamy'ego dotyczące nie tylko moralnych, ale i politycznych kosztów nieodbytego rozliczenia z przeszłością są ważne nie tylko w bośniackim kontekście. Przypominają, że moralność nie jest luksusem, na który nie mogą sobie pozwolić narody straumatyzowane wojną. To niezbędny warunek, by uwolnić się z traumy, jak podkreśla Konstanty Gebert.
