Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
The Fabric of Our Souls
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nazywam się Wynn Coldfox i mam dwadzieścia sześć lat. Życie bywa niełatwe, a ja nie potrafię sobie z nim poradzić, co doprowadziło do mojego pobytu w Harlow Sanctum – nietypowym ośrodku terapeutycznym, który jest dziś nowoczesnym odpowiednikiem szpitala psychiatrycznego dla ludzi z zasobnym portfelem. Brat ma nadzieję, że znajdę tu pomoc, której potrzebuję, by pozbyć się wewnętrznych demonów. Zaraz po przybyciu zostaję umieszczona w jednym pokoju z Liamem Watersem, mężczyzną, który fascynuje i odstrasza jednocześnie. Jego zimne, niebieskie oczy i nieodgadniony uśmiech zdradzają umiłowanie do mrocznych sekretów i bólu, co sprawia, że dosłownie wrze we mnie złość i rodzą się różne sprzeczne uczucia. Ten człowiek budzi we mnie tyle nienawiści, że trudno mi to opisać słowami. Liam zdecydowanie nie żywi do mnie ciepłych uczuć, a pomysł wspólnego pobytu wydaje się absurdalny. Sprawia, że czuję się coraz bardziej rozdrażniona. Jednak Harlow Sanctum skrywa w sobie coś znacznie bardziej niepokojącego niż nasza relacja. Krążą pogłoski, że pacjenci znikają bez śladu. Być może to tylko opowieści snute w półmroku, ale czy jest możliwe, że Liam ma z tym coś wspólnego?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nazywam się Wynn Coldfox i mam dwadzieścia sześć lat. Życie bywa niełatwe, a ja nie potrafię sobie z nim poradzić, co doprowadziło do mojego pobytu w Harlow Sanctum – nietypowym ośrodku terapeutycznym, który jest dziś nowoczesnym odpowiednikiem szpitala psychiatrycznego dla ludzi z zasobnym portfelem. Brat ma nadzieję, że znajdę tu pomoc, której potrzebuję, by pozbyć się wewnętrznych demonów. Zaraz po przybyciu zostaję umieszczona w jednym pokoju z Liamem Watersem, mężczyzną, który fascynuje i odstrasza jednocześnie. Jego zimne, niebieskie oczy i nieodgadniony uśmiech zdradzają umiłowanie do mrocznych sekretów i bólu, co sprawia, że dosłownie wrze we mnie złość i rodzą się różne sprzeczne uczucia. Ten człowiek budzi we mnie tyle nienawiści, że trudno mi to opisać słowami. Liam zdecydowanie nie żywi do mnie ciepłych uczuć, a pomysł wspólnego pobytu wydaje się absurdalny. Sprawia, że czuję się coraz bardziej rozdrażniona. Jednak Harlow Sanctum skrywa w sobie coś znacznie bardziej niepokojącego niż nasza relacja. Krążą pogłoski, że pacjenci znikają bez śladu. Być może to tylko opowieści snute w półmroku, ale czy jest możliwe, że Liam ma z tym coś wspólnego?
