Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Społem i zgodą. Kartka z powstania 1863/4 r
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W 1863 roku dramatyczne wydarzenia zaskoczyły Rayskiego, który aktywnie angażował się w działania społeczne na rzecz mieszkańców Studzianek i pobliskich terenów. Przed samym wybuchem powstania styczniowego, jako członek Towarzystwa Rolniczego, znalazł się w centrum marcowych i kwietniowych manifestacji z 1861 roku, które zapisały się w jego życiu głębokimi przeżyciami. Czterokrotnie osadzony w więzieniu, głównie w Zamościu, raz skazano go na Sybir, raz na śmierć przez powieszenie. W Zamościu odsiadywał wyrok razem ze świętej pamięci księdzem Stanisławem Brzóską, księdzem Florentym Lickendorfem, kanonikiem Bojarskim oraz wieloma innymi działaczami. Głęboki zapał do walki sprawił, że Rayski podjął się udziału w konflikcie zbrojnym. Służył w Lubelszczyźnie pod dowództwem pułkownika Wierzbickiego jako oficer sztabu, wykonując z oddaniem najbardziej niebezpieczne zadania. Dzięki swojej przytomności ducha wielokrotnie unikał śmiertelnego niebezpieczeństwa. Wiosną 1864 roku, zmuszony przez okoliczności, przekroczył granicę z Austrią, gdzie został zatrzymany przez żandarmerię. Osadzony w twierdzy w Ołomuńcu, a później w Telczu, zdołał uciec wraz z towarzyszami w niedoli.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W 1863 roku dramatyczne wydarzenia zaskoczyły Rayskiego, który aktywnie angażował się w działania społeczne na rzecz mieszkańców Studzianek i pobliskich terenów. Przed samym wybuchem powstania styczniowego, jako członek Towarzystwa Rolniczego, znalazł się w centrum marcowych i kwietniowych manifestacji z 1861 roku, które zapisały się w jego życiu głębokimi przeżyciami. Czterokrotnie osadzony w więzieniu, głównie w Zamościu, raz skazano go na Sybir, raz na śmierć przez powieszenie. W Zamościu odsiadywał wyrok razem ze świętej pamięci księdzem Stanisławem Brzóską, księdzem Florentym Lickendorfem, kanonikiem Bojarskim oraz wieloma innymi działaczami. Głęboki zapał do walki sprawił, że Rayski podjął się udziału w konflikcie zbrojnym. Służył w Lubelszczyźnie pod dowództwem pułkownika Wierzbickiego jako oficer sztabu, wykonując z oddaniem najbardziej niebezpieczne zadania. Dzięki swojej przytomności ducha wielokrotnie unikał śmiertelnego niebezpieczeństwa. Wiosną 1864 roku, zmuszony przez okoliczności, przekroczył granicę z Austrią, gdzie został zatrzymany przez żandarmerię. Osadzony w twierdzy w Ołomuńcu, a później w Telczu, zdołał uciec wraz z towarzyszami w niedoli.
