Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Patrzyłam na usta Dziennik z warszawskiego Getta
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wzruszający dziennik z warszawskiego getta, odnaleziony po wojnie w Majdanku, oferuje unikalne spojrzenie na świat widziany oczami młodej Żydówki o imieniu Maryla. Anonimowa autorka, posługująca się językiem polskim, dokumentowała ostatnie chwile swojej społeczności, starając się znaleźć sens w otaczającej ją rzeczywistości. Pisanie stało się dla niej formą przetrwania w obliczu niewyobrażalnego cierpienia i zniszczenia.Pierwsze zapiski w dzienniku pochodzą z 22 lipca 1942 roku, kiedy to zakończyły się nadzieje wielu ludzi, deportowanych z Umschlagplatzu wprost do obozów zagłady. Maryla nie tylko przedstawia brutalną rzeczywistość tych dni, ale również odnotowuje istnienie sankcji dla osób ukrywających Żydów oraz nagrodę za ich wydawanie gestapo. Wśród wstrząsających relacji znajdujemy opisy aktów niemieckiego okrucieństwa, takich jak egzekucja siedemdziesięciorga niemowląt, zamknięcie szpitala i internatu.Niepomijając dramatu ucieczek poza getto, Maryla opisuje także organizację transportów do Treblinki i innych obozów. Ocalałe fragmenty jej dziennika sięgają kwietnia 1943 roku, gdy podjęto decyzję o całkowitej likwidacji warszawskiej społeczności. Jej zapiski pozostają mocnym świadectwem nie tylko zbrodni wojennych, ale także ducha przetrwania i oporu.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wzruszający dziennik z warszawskiego getta, odnaleziony po wojnie w Majdanku, oferuje unikalne spojrzenie na świat widziany oczami młodej Żydówki o imieniu Maryla. Anonimowa autorka, posługująca się językiem polskim, dokumentowała ostatnie chwile swojej społeczności, starając się znaleźć sens w otaczającej ją rzeczywistości. Pisanie stało się dla niej formą przetrwania w obliczu niewyobrażalnego cierpienia i zniszczenia.Pierwsze zapiski w dzienniku pochodzą z 22 lipca 1942 roku, kiedy to zakończyły się nadzieje wielu ludzi, deportowanych z Umschlagplatzu wprost do obozów zagłady. Maryla nie tylko przedstawia brutalną rzeczywistość tych dni, ale również odnotowuje istnienie sankcji dla osób ukrywających Żydów oraz nagrodę za ich wydawanie gestapo. Wśród wstrząsających relacji znajdujemy opisy aktów niemieckiego okrucieństwa, takich jak egzekucja siedemdziesięciorga niemowląt, zamknięcie szpitala i internatu.Niepomijając dramatu ucieczek poza getto, Maryla opisuje także organizację transportów do Treblinki i innych obozów. Ocalałe fragmenty jej dziennika sięgają kwietnia 1943 roku, gdy podjęto decyzję o całkowitej likwidacji warszawskiej społeczności. Jej zapiski pozostają mocnym świadectwem nie tylko zbrodni wojennych, ale także ducha przetrwania i oporu.
