Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nie zapomnij nakarmić gołębi. Dziennik z Gazy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Przygotowując sobie śniadanie, pomyśl o innych, jak zalecał palestyński poeta Mahmoud Darwish. Ten dzień, niedziela 7 października 2023 roku, dla anonimowego mężczyzny miał być zwykłym dniem, wypełnionym aktywnościami takimi jak gra w tenisa i wizyta u lekarza. Nagle, z powodu wybuchu wojny, jego plany zostały całkowicie zburzone. Wraz z siostrą, w pośpiechu zabrał swoje koty i uciekając przed bombardowaniami, znalazł schronienie w niewielkim, zatłoczonym pokoju. Aby nie zatracić się w chaosie, mężczyzna zaczął prowadzić dziennik, w którym opisywał swoje codziennie zmagania. Dokumentował jak przemierza zrujnowane dzielnice Gazy w poszukiwaniu podstawowych potrzeb - leków, jedzenia i wody. Próbował także nawiązywać kontakt z rodziną, mimo częstych przerw w dostawie prądu. Wypracowywał sposoby na przetrwanie w niesprzyjających warunkach. Szybko zdał sobie sprawę, że wojna nie jest krótkotrwała, że zasoby finansowe na żywność topnieją, a kontakt z wieloma przyjaciółmi nigdy nie zostanie już nawiązany, nawet gdyby internet jednak zaczął działać. Jego zapiski znalazły się na łamach "Guardiana", stając się szczerym i uniwersalnym świadectwem wojny. Ukazane z perspektywy jednego z milionów ludzi, których los staje się coraz bardziej niepewny, a kolejne światła na ciemniejącej mapie Gazy gasną. Tekst opatrzył posłowiem Wojciech Tochman.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Przygotowując sobie śniadanie, pomyśl o innych, jak zalecał palestyński poeta Mahmoud Darwish. Ten dzień, niedziela 7 października 2023 roku, dla anonimowego mężczyzny miał być zwykłym dniem, wypełnionym aktywnościami takimi jak gra w tenisa i wizyta u lekarza. Nagle, z powodu wybuchu wojny, jego plany zostały całkowicie zburzone. Wraz z siostrą, w pośpiechu zabrał swoje koty i uciekając przed bombardowaniami, znalazł schronienie w niewielkim, zatłoczonym pokoju. Aby nie zatracić się w chaosie, mężczyzna zaczął prowadzić dziennik, w którym opisywał swoje codziennie zmagania. Dokumentował jak przemierza zrujnowane dzielnice Gazy w poszukiwaniu podstawowych potrzeb - leków, jedzenia i wody. Próbował także nawiązywać kontakt z rodziną, mimo częstych przerw w dostawie prądu. Wypracowywał sposoby na przetrwanie w niesprzyjających warunkach. Szybko zdał sobie sprawę, że wojna nie jest krótkotrwała, że zasoby finansowe na żywność topnieją, a kontakt z wieloma przyjaciółmi nigdy nie zostanie już nawiązany, nawet gdyby internet jednak zaczął działać. Jego zapiski znalazły się na łamach "Guardiana", stając się szczerym i uniwersalnym świadectwem wojny. Ukazane z perspektywy jednego z milionów ludzi, których los staje się coraz bardziej niepewny, a kolejne światła na ciemniejącej mapie Gazy gasną. Tekst opatrzył posłowiem Wojciech Tochman.
