Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Najpiękniejsze pieśni i piosenki żydowskie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Na krakowskim Kazimierzu czuje się pustkę pozostawioną po Żydach, którzy zostali zamordowani podczas II wojny światowej. Choć dziś dzielnica tętni życiem, pełna jest gwaru, śmiechu i muzyki, nie sposób nie zauważyć braku dawnych mieszkańców i ich potomków. Świat, który niegdyś tworzyli, zachował się tylko we wspomnieniach i opowieściach nielicznych świadków, a jego resztki przetrwały w niewielkiej społeczności spotykającej się w Synagodze Remu na święta żydowskie. Owe dziedzictwo muzyki, które żyło w Leopoldzie Kozłowskim Kleinmanie, dzielił on hojnie z tymi, którzy mieli szczęście go znać. Jeśli kiedykolwiek odwiedzisz Kazimierz, udaj się na ulicę Szeroką. Zatrzymaj się na chwilę, skup się i wsłuchaj w otoczenie. Może przy odrobinie szczęścia uda ci się usłyszeć echa zaginionego żydowskiego świata. A jeśli nie, wystarczy otworzyć książkę, aby te dźwięki do ciebie dotarły.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Na krakowskim Kazimierzu czuje się pustkę pozostawioną po Żydach, którzy zostali zamordowani podczas II wojny światowej. Choć dziś dzielnica tętni życiem, pełna jest gwaru, śmiechu i muzyki, nie sposób nie zauważyć braku dawnych mieszkańców i ich potomków. Świat, który niegdyś tworzyli, zachował się tylko we wspomnieniach i opowieściach nielicznych świadków, a jego resztki przetrwały w niewielkiej społeczności spotykającej się w Synagodze Remu na święta żydowskie. Owe dziedzictwo muzyki, które żyło w Leopoldzie Kozłowskim Kleinmanie, dzielił on hojnie z tymi, którzy mieli szczęście go znać. Jeśli kiedykolwiek odwiedzisz Kazimierz, udaj się na ulicę Szeroką. Zatrzymaj się na chwilę, skup się i wsłuchaj w otoczenie. Może przy odrobinie szczęścia uda ci się usłyszeć echa zaginionego żydowskiego świata. A jeśli nie, wystarczy otworzyć książkę, aby te dźwięki do ciebie dotarły.
