Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Mały zbój Tuzin. Wierszy dla urwisów
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Pisanie prostej rymowanki dla dzieci może być zadaniem łatwym, jednak stworzenie prawdziwej poezji dziecięcej to już większe wyzwanie. Annie Dmytruszyńska odnosi sukcesy na tym polu. Jej poezja, choć ukazuje świat pełen dziecięcych fantazji, opiera się na uporządkowanej strukturze językowej, charakteryzuje się niebanalnymi skojarzeniami i interesującymi formami.
Czytając jej wiersze po raz pierwszy, nasunęło mi się skojarzenie, że autorka jest mamą małego łobuza - syna. Nieustannie pojawiają się tam bowiem elementy takie jak proca, baza, kowboj czy koszary, co z reguły kojarzy się z chłopięcymi zabawami. Jednak okazało się, że Annie Dmytruszyńska wychowuje dwie córki. Ten fakt skłonił nas do rozmowy na temat tego, co jest postrzegane jako chłopięce, co dziewczęce i jak te normy są ustalane, prawie jak podczas dyskusji na temat gender.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Pisanie prostej rymowanki dla dzieci może być zadaniem łatwym, jednak stworzenie prawdziwej poezji dziecięcej to już większe wyzwanie. Annie Dmytruszyńska odnosi sukcesy na tym polu. Jej poezja, choć ukazuje świat pełen dziecięcych fantazji, opiera się na uporządkowanej strukturze językowej, charakteryzuje się niebanalnymi skojarzeniami i interesującymi formami.
Czytając jej wiersze po raz pierwszy, nasunęło mi się skojarzenie, że autorka jest mamą małego łobuza - syna. Nieustannie pojawiają się tam bowiem elementy takie jak proca, baza, kowboj czy koszary, co z reguły kojarzy się z chłopięcymi zabawami. Jednak okazało się, że Annie Dmytruszyńska wychowuje dwie córki. Ten fakt skłonił nas do rozmowy na temat tego, co jest postrzegane jako chłopięce, co dziewczęce i jak te normy są ustalane, prawie jak podczas dyskusji na temat gender.
