Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Małe wojny
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W tej dynamicznej opowieści autorka sprawnie prowadzi czytelnika przez ciągłe zmagania, zarówno te pomniejsze, jak i intensywniejsze momenty, które przypominają gwałtowne eksplozje i barwne fajerwerki. Codzienne życie w tej historii nie jest jednoznaczne; maleńkie nieprawdy stopniowo się nawarstwiają, a iluzje zasłaniają to, co naprawdę istotne. Przejście od rodzinnej idylli do koszmaru jest niebywale subtelne, a granice między dojrzałością a niedojrzałością okazują się zaskakująco wąskie.
W centrum uwagi znajduje się także fascynujący temat kobiecości, gdzie splatają się jej mocne strony oraz kruche momenty, z matczyną miłością przybierającą wiele barw. Wszystko pozostaje otwarte, nic nie jest nieuniknione, a pytanie, czy prawda zawsze ma najwyższą wartość i musi być ujawniona, pozostaje w zawieszeniu. Bo przecież „to, co przemilczane, nie znika, lecz gdzieś kiedyś musi znaleźć ujście”...
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W tej dynamicznej opowieści autorka sprawnie prowadzi czytelnika przez ciągłe zmagania, zarówno te pomniejsze, jak i intensywniejsze momenty, które przypominają gwałtowne eksplozje i barwne fajerwerki. Codzienne życie w tej historii nie jest jednoznaczne; maleńkie nieprawdy stopniowo się nawarstwiają, a iluzje zasłaniają to, co naprawdę istotne. Przejście od rodzinnej idylli do koszmaru jest niebywale subtelne, a granice między dojrzałością a niedojrzałością okazują się zaskakująco wąskie.
W centrum uwagi znajduje się także fascynujący temat kobiecości, gdzie splatają się jej mocne strony oraz kruche momenty, z matczyną miłością przybierającą wiele barw. Wszystko pozostaje otwarte, nic nie jest nieuniknione, a pytanie, czy prawda zawsze ma najwyższą wartość i musi być ujawniona, pozostaje w zawieszeniu. Bo przecież „to, co przemilczane, nie znika, lecz gdzieś kiedyś musi znaleźć ujście”...
