Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Skandal w Kościele w okresie rozwijającej się psychiatrii to historia pełna dramatyzmu i kontrowersji. W jednym z krakowskich klasztorów Karmelitanek Bosych policjanci ujrzeli wstrząsający widok — pokój bez mebli, zamiast materaca rozrzucone strzępy słomy, zamurowane okno, a w jego wnętrzu naga, wychudzona kobieta z obłędem w oczach. To były warunki, w jakich przez ponad dwadzieścia lat przetrzymywano Barbarę Ubryk.
Jej tragiczne losy odbiły się szerokim echem nie tylko w Krakowie, gdzie dojście prawdy do publiczności wywołało zamieszki, ale również w miastach takich jak Wiedeń, Paryż i Nowy Jork. W Polskich miastach tłumy oburzone tym odkryciem atakowały klasztory, powodując niepokoje społeczne, które wymagały interwencji wojska. Sprawa Barbary Ubryk wpasowała się w nurt narastającego w Europie antyklerykalizmu, dostarczając tym samym argumentów dla osób domagających się kasacji zakonów. Jednak to, czego potrzebowała Barbara, nie były ideologiczne wojny, ale troska i opieka, których chorzy psychicznie zaczęli doświadczać dopiero sto lat później.
Kim była Barbara Ubryk i co doprowadziło do jej wieloletniego uwięzienia? Dlaczego, mimo licznych dowodów, które obciążały przełożone klasztoru, śledztwo zostało umorzone? Jak przebiegały śledztwa w XIX wieku i jak niewiele wtedy wiedziano o psychiatrii? Zdaniem Natalii Budzyńskiej, kulturoznawczyni i dziennikarki, laureatki nagrody Feniks 2018 w kategorii eseistyka, debata wokół Kościoła sto pięćdziesiąt lat temu była jeszcze bardziej zażarta i emocjonująca niż obecnie.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Skandal w Kościele w okresie rozwijającej się psychiatrii to historia pełna dramatyzmu i kontrowersji. W jednym z krakowskich klasztorów Karmelitanek Bosych policjanci ujrzeli wstrząsający widok — pokój bez mebli, zamiast materaca rozrzucone strzępy słomy, zamurowane okno, a w jego wnętrzu naga, wychudzona kobieta z obłędem w oczach. To były warunki, w jakich przez ponad dwadzieścia lat przetrzymywano Barbarę Ubryk.
Jej tragiczne losy odbiły się szerokim echem nie tylko w Krakowie, gdzie dojście prawdy do publiczności wywołało zamieszki, ale również w miastach takich jak Wiedeń, Paryż i Nowy Jork. W Polskich miastach tłumy oburzone tym odkryciem atakowały klasztory, powodując niepokoje społeczne, które wymagały interwencji wojska. Sprawa Barbary Ubryk wpasowała się w nurt narastającego w Europie antyklerykalizmu, dostarczając tym samym argumentów dla osób domagających się kasacji zakonów. Jednak to, czego potrzebowała Barbara, nie były ideologiczne wojny, ale troska i opieka, których chorzy psychicznie zaczęli doświadczać dopiero sto lat później.
Kim była Barbara Ubryk i co doprowadziło do jej wieloletniego uwięzienia? Dlaczego, mimo licznych dowodów, które obciążały przełożone klasztoru, śledztwo zostało umorzone? Jak przebiegały śledztwa w XIX wieku i jak niewiele wtedy wiedziano o psychiatrii? Zdaniem Natalii Budzyńskiej, kulturoznawczyni i dziennikarki, laureatki nagrody Feniks 2018 w kategorii eseistyka, debata wokół Kościoła sto pięćdziesiąt lat temu była jeszcze bardziej zażarta i emocjonująca niż obecnie.
