Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
ISIS od środka. 10 dni w Państwie Islamskim
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Abu Qatada zadaje pytanie, czy chcielibyśmy być świadkami egzekucji. To jest coś, co można łatwo zorganizować. W obozie jest wielu więźniów skazanych na śmierć. „Wystarczy jedno słowo. Żaden problem. Mogę to zrobić osobiście dla was. Kogo chcecie? Może Kurda, a może szyitę?” – te propozycje przedstawia z uśmiechem na twarzy.
Jürgen Todenhöfer, jako jedyny dziennikarz, który odwiedził "Państwo Islamskie" i powrócił cało, przeprowadza rozmowy z bojownikami, fotografuje się z nimi, a także obserwuje, jak dzieci są wychowywane na bezwzględnych wojowników. Poświęcając swoje bezpieczeństwo, spędził 10 dni na terytorium kontrolowanym przez ISIS, odwiedzając takie miejsca jak szpital, więzienie czy posterunek policji. Jego pragnienie zrozumienia największych terrorystów świata i poznania ich motywacji było silniejsze niż obawa przed niebezpieczeństwem.
Jaka jest prawdziwa siła ISIS? Czterystu bojowników zdołało wyprzeć z Mosulu 25 000 irackich żołnierzy i policjantów wyposażonych w nowoczesne uzbrojenie. W ciągu kilku miesięcy grupa podbiła teren o wielkości porównywalnej do Wielkiej Brytanii. Do ISIS codziennie dołączają ochotnicy z różnych państw, a obraz przedstawiony od wewnątrz pokazuje, że Zachód wciąż nie docenia zagrożenia, jakie stanowi "Państwo Islamskie".
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Abu Qatada zadaje pytanie, czy chcielibyśmy być świadkami egzekucji. To jest coś, co można łatwo zorganizować. W obozie jest wielu więźniów skazanych na śmierć. „Wystarczy jedno słowo. Żaden problem. Mogę to zrobić osobiście dla was. Kogo chcecie? Może Kurda, a może szyitę?” – te propozycje przedstawia z uśmiechem na twarzy.
Jürgen Todenhöfer, jako jedyny dziennikarz, który odwiedził "Państwo Islamskie" i powrócił cało, przeprowadza rozmowy z bojownikami, fotografuje się z nimi, a także obserwuje, jak dzieci są wychowywane na bezwzględnych wojowników. Poświęcając swoje bezpieczeństwo, spędził 10 dni na terytorium kontrolowanym przez ISIS, odwiedzając takie miejsca jak szpital, więzienie czy posterunek policji. Jego pragnienie zrozumienia największych terrorystów świata i poznania ich motywacji było silniejsze niż obawa przed niebezpieczeństwem.
Jaka jest prawdziwa siła ISIS? Czterystu bojowników zdołało wyprzeć z Mosulu 25 000 irackich żołnierzy i policjantów wyposażonych w nowoczesne uzbrojenie. W ciągu kilku miesięcy grupa podbiła teren o wielkości porównywalnej do Wielkiej Brytanii. Do ISIS codziennie dołączają ochotnicy z różnych państw, a obraz przedstawiony od wewnątrz pokazuje, że Zachód wciąż nie docenia zagrożenia, jakie stanowi "Państwo Islamskie".
