Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Dziki Wschód. Transformacja po polsku 1986-1993
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Michał Przeperski w swoim historycznym reportażu przedstawia polską transformację z niecodziennej perspektywy, unikając mitologizowania i moralizowania. Zawiera opowieść, która wymaga nowego spojrzenia. Choć dziś upadek poprzedniego systemu wydaje się oczywisty, przeciętni Polacy w 1986 roku nie mieli pojęcia o nieuchronnym końcu komunizmu, w którym żyli. Autor nie moralizuje bohaterów, lecz stara się zrozumieć ich motywacje i realia tamtych czasów, odrzucając jednocześnie stereotypowe wyobrażenia o szarym PRL-u i barwnych latach 90.Przeperski podkreśla, że transformacja to zjawisko bardziej złożone, niż tylko polityczne zmiany wynegocjowane przy okrągłym stole. Autor kwestionuje powszechne opinie, posługując się zaskakującymi statystykami i socjologicznymi badaniami z tamtej epoki, tworząc fascynujące portrety zbiorowe. Przede wszystkim interesuje się codziennym życiem na ulicach i w domach. Oddaje głos zwyczajnym ludziom, którzy nie zawsze wyszli obronną ręką z transformacji. Co myśleli? Jakie mieli cele i czego się obawiali? Jak poradzili sobie z przemianą ze świata kolejek, ograniczonego dostępu do mediów i radzieckiej obecności wojskowej w czas dynamicznego kapitalizmu, rozwijających się małych przedsiębiorstw i dużych malwersacji, handlu na stadionach i nieustannych prób "dogonienia Zachodu"? „Dziki Wschód” jest podróżą w głąb niezwykłej i intrygującej Polski przełomu lat 80. i 90.Polacy w 1989 roku poddali się różnym iluzjom, a transformacja była swego rodzaju zbiorową operacją na żywo na społecznym organizmie. Historia tego okresu pozostaje nierozerwalnie związana z współczesnością. „Dziki Wschód” to nie tylko retrospektywna narracja, ale także klucz do zrozumienia dzisiejszej Polski, bowiem, jak zauważa autor: "Czy nam się to podoba, czy nie, wszyscy jesteśmy z transformacji".
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Michał Przeperski w swoim historycznym reportażu przedstawia polską transformację z niecodziennej perspektywy, unikając mitologizowania i moralizowania. Zawiera opowieść, która wymaga nowego spojrzenia. Choć dziś upadek poprzedniego systemu wydaje się oczywisty, przeciętni Polacy w 1986 roku nie mieli pojęcia o nieuchronnym końcu komunizmu, w którym żyli. Autor nie moralizuje bohaterów, lecz stara się zrozumieć ich motywacje i realia tamtych czasów, odrzucając jednocześnie stereotypowe wyobrażenia o szarym PRL-u i barwnych latach 90.Przeperski podkreśla, że transformacja to zjawisko bardziej złożone, niż tylko polityczne zmiany wynegocjowane przy okrągłym stole. Autor kwestionuje powszechne opinie, posługując się zaskakującymi statystykami i socjologicznymi badaniami z tamtej epoki, tworząc fascynujące portrety zbiorowe. Przede wszystkim interesuje się codziennym życiem na ulicach i w domach. Oddaje głos zwyczajnym ludziom, którzy nie zawsze wyszli obronną ręką z transformacji. Co myśleli? Jakie mieli cele i czego się obawiali? Jak poradzili sobie z przemianą ze świata kolejek, ograniczonego dostępu do mediów i radzieckiej obecności wojskowej w czas dynamicznego kapitalizmu, rozwijających się małych przedsiębiorstw i dużych malwersacji, handlu na stadionach i nieustannych prób "dogonienia Zachodu"? „Dziki Wschód” jest podróżą w głąb niezwykłej i intrygującej Polski przełomu lat 80. i 90.Polacy w 1989 roku poddali się różnym iluzjom, a transformacja była swego rodzaju zbiorową operacją na żywo na społecznym organizmie. Historia tego okresu pozostaje nierozerwalnie związana z współczesnością. „Dziki Wschód” to nie tylko retrospektywna narracja, ale także klucz do zrozumienia dzisiejszej Polski, bowiem, jak zauważa autor: "Czy nam się to podoba, czy nie, wszyscy jesteśmy z transformacji".
