Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Dzień Śmiechały. Kajko i Kokosz
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Podczas polowania na dużą zwierzynę Kajko i Kokosz omal sami nie zostali zdobyczą niecodziennego niedźwiedzia, który nocą przybierał ludzką postać. Okazało się, że to Dziad Borowy, strażnik lasu, który powierzył im zadanie odkrycia, kto wycina jego lasy. Winni okazali się Zbójcerze. Ale dlaczego potrzebowali tyle drewna? Okazało się, że mieli w planach nietypowe uczczenie srebrnego jubileuszu - czyli 50. próby zdobycia Mirmiłowa. Tymczasem tego samego dnia w grodzie kasztelana wszyscy mieli inny powód do świętowania. Rano Kokosz obudził się w swoim łóżku, lecz ustawionym na dachu chaty. Mirmił natomiast znalazł jajo w swojej pościeli, które ponoć zniósł. Z dzbanka po piwie Kowala-opoja wyskoczyły myszy. Co to mogło oznaczać? Rozpoczął się Dzień Śmiechały, czyli święto żartów!
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Podczas polowania na dużą zwierzynę Kajko i Kokosz omal sami nie zostali zdobyczą niecodziennego niedźwiedzia, który nocą przybierał ludzką postać. Okazało się, że to Dziad Borowy, strażnik lasu, który powierzył im zadanie odkrycia, kto wycina jego lasy. Winni okazali się Zbójcerze. Ale dlaczego potrzebowali tyle drewna? Okazało się, że mieli w planach nietypowe uczczenie srebrnego jubileuszu - czyli 50. próby zdobycia Mirmiłowa. Tymczasem tego samego dnia w grodzie kasztelana wszyscy mieli inny powód do świętowania. Rano Kokosz obudził się w swoim łóżku, lecz ustawionym na dachu chaty. Mirmił natomiast znalazł jajo w swojej pościeli, które ponoć zniósł. Z dzbanka po piwie Kowala-opoja wyskoczyły myszy. Co to mogło oznaczać? Rozpoczął się Dzień Śmiechały, czyli święto żartów!
