Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Dobrze, że to śnieg pada, a nie planety spadają
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
"Dobrze, że to śnieg pada", a nie planety spadają to postmodernistyczne opowiadanie, które eksperymentuje z formą i treścią, angażując czytelnika w refleksję nad współczesnymi lękami i nieznanym. Jego nietypowa struktura przeplata głosy kilku narratorów, którzy podejmują różnorodne tematy związane z codziennymi obawami. Wątki takie jak przeludnienie, niedobór mieszkań, wyczerpywanie się zasobów, a także potencjalny transfer zasobów z kosmosu, czy ewentualna migracja na inne planety są przedstawiane w różnych konfiguracjach i porządkach.Tematyka jest szczególnie bliska pokoleniu milenialsów, którzy odczuwają te problemy na co dzień. Wielogłos narracji odzwierciedla mentalne zapętlenie, jakie często im towarzyszy — ciągłe myśli o niepewności przyszłości i niedostatkach wody i żywności. Ponadto, fascynacja eksploracją kosmosu, zainicjowana wizjami takich przedsiębiorców jak Elon Musk, wspomnienia o kolonizacji Marsa, rezonuje z tą grupą. Zwykli ludzie, podobnie jak narratorzy opowiadania, mogą tylko zadawać sobie pytanie, czy możliwe jest stworzenie technologii, która pozwoliłaby im opuścić Ziemię w poszukiwaniu nowego początku.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
"Dobrze, że to śnieg pada", a nie planety spadają to postmodernistyczne opowiadanie, które eksperymentuje z formą i treścią, angażując czytelnika w refleksję nad współczesnymi lękami i nieznanym. Jego nietypowa struktura przeplata głosy kilku narratorów, którzy podejmują różnorodne tematy związane z codziennymi obawami. Wątki takie jak przeludnienie, niedobór mieszkań, wyczerpywanie się zasobów, a także potencjalny transfer zasobów z kosmosu, czy ewentualna migracja na inne planety są przedstawiane w różnych konfiguracjach i porządkach.Tematyka jest szczególnie bliska pokoleniu milenialsów, którzy odczuwają te problemy na co dzień. Wielogłos narracji odzwierciedla mentalne zapętlenie, jakie często im towarzyszy — ciągłe myśli o niepewności przyszłości i niedostatkach wody i żywności. Ponadto, fascynacja eksploracją kosmosu, zainicjowana wizjami takich przedsiębiorców jak Elon Musk, wspomnienia o kolonizacji Marsa, rezonuje z tą grupą. Zwykli ludzie, podobnie jak narratorzy opowiadania, mogą tylko zadawać sobie pytanie, czy możliwe jest stworzenie technologii, która pozwoliłaby im opuścić Ziemię w poszukiwaniu nowego początku.
