Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Cienie wśród sosen
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Konstancin, urokliwa miejscowość niedaleko Warszawy, malowniczo usytuowana wśród terenów zalewowych rzeki Jeziorki, po wojnie stała się domem Domu Pracy Twórczej ZAiKS. Od lat przyciąga artystów polskiej sceny kulturalnej, w tym pisarzy, poetów, malarzy i kompozytorów. Podczas licznych wizyt w tym miejscu miałem okazję poznać wiele z tych postaci, a czasami nawet nawiązać z nimi bliższe relacje. W gronie tym byli między innymi Monika Żeromska, Tadeusz Różewicz, Anna Pogonowska, Mieczysława Buczkówna, Julian Stryjkowski, oraz wielu innych, którzy już odeszli. Mimo ich nieobecności, wciąż przyjeżdżam do Konstancina, spaceruję po Parku Zdrojowym wśród majestatycznych sosen, przypominając sobie ich twarze, wsłuchując się w ich głosy i wspomnienia ich opowieści. Te właśnie refleksje i spacerowe przemyślenia staram się przekazać na kartach tej książki. Witold Malesa-Boniecki
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Konstancin, urokliwa miejscowość niedaleko Warszawy, malowniczo usytuowana wśród terenów zalewowych rzeki Jeziorki, po wojnie stała się domem Domu Pracy Twórczej ZAiKS. Od lat przyciąga artystów polskiej sceny kulturalnej, w tym pisarzy, poetów, malarzy i kompozytorów. Podczas licznych wizyt w tym miejscu miałem okazję poznać wiele z tych postaci, a czasami nawet nawiązać z nimi bliższe relacje. W gronie tym byli między innymi Monika Żeromska, Tadeusz Różewicz, Anna Pogonowska, Mieczysława Buczkówna, Julian Stryjkowski, oraz wielu innych, którzy już odeszli. Mimo ich nieobecności, wciąż przyjeżdżam do Konstancina, spaceruję po Parku Zdrojowym wśród majestatycznych sosen, przypominając sobie ich twarze, wsłuchując się w ich głosy i wspomnienia ich opowieści. Te właśnie refleksje i spacerowe przemyślenia staram się przekazać na kartach tej książki. Witold Malesa-Boniecki
